Juniorzy starsi - podsumowanie rundy

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Juniorzy starsi - podsumowanie rundy
2015-10-21

Juniorzy starsi  Nowotarskiego Klubu Piłkarskiego „Podhale” zakończyli  I  rundę zmagań w Pierwszej Podhalańskiej Lidze Juniorów.  Na finiszu rozgrywek jesiennych zajęli oni II pozycję za juniorami Lubania Maniowy, do których tracą  2 pkt. W siedmiu meczach ligowych nowotarżanie zdobyli  16 pkt odnosząc  5 zwycięstw,  1 mecz zakończył się remisem  i  1 porażką. Strzeli 24 gole tracąc 9

Opinia trenera Roberta Siemka : To był najtrudniejszy start do sezonu od kiedy prowadzę tę drużynę. Po likwidacji juniorów młodszych w naszym klubie 2 lata temu, powstała luka. W tym czasie odeszło dwudziestu kilku chłopców, a nie miał kto ich zastąpić. Oprócz tego jeszcze przed rozgrywkami odeszli  Kacper Borowicz do I drużyny Podhala, Janek Stanczak i Kacper Zubek do Szaflar. Z rocznika 1997, 1998 zostało zaledwie paru. Zmuszeni byliśmy szukać zawodników poza Nowym Targiem. Zorganizowaliśmy nabór dzięki któremu udało się pozyskać kilku wartościowych zawodników. Także dzięki przychylności innych klubów podhalańskich wypożyczyliśmy kilku wartościowych graczy. Z Sandecji Nowy Sącz wrócił  nasz były zawodnik Przemek Sulir. Na miesiąc przed rozgrywkami dysponowałem bardzo wąskim 15 osobowym składem i tak już zostało. Widzieliśmy, że kartki lub kontuzje mogą spowodować, iż będziemy grać mecze w niepełnym składzie.

Treningi zaczęliśmy w lipcu. Zorganizowałem także kilka wartościowych sparringów. Graliśmy z bardzo wymagającymi drużynami juniorskimi będącymi na obozach przygotowawczych jak Granat Skarżysko, Starogard Gdański, czy też z seniorami Wiatru Ludźmierz. Ostatnim bardzo ważnym sprawdzianem był mecz z Progresem Kraków, który przegraliśmy zdecydowanie. Wiedzieliśmy gdzie jest nasze miejsce, ale też nie było tak źle. Z każdym treningiem i meczem graliśmy coraz lepiej. Nie jest łatwym zadaniem wkomponować w zespół 50% nowych graczy. Do sezonu przystępowaliśmy pełni obaw tym bardziej, że pierwszy mecz graliśmy na trudnym terenie w Zakopanem. Rok wcześniej polegliśmy tam 4:1. Chłopcy zagrali bardzo dobre spotkanie wygrywając tam zdecydowanie. Uwierzyliśmy, że możemy coś ugrać w tej lidze. Ostatecznie ukończyliśmy I rundę na 2 miejscu z niewielką stratą do lidera Lubania Maniowy choć w bezpośrednim pojedynku wygraliśmy.

Generalnie prezentowaliśmy się jako zespół bardzo dobrze. Mogę mieć pretensje do drużyny za stracone punkty u siebie, bo z wyjazdów przywieźliśmy komplet zwycięstw. O ile remis z Rabką był sprawiedliwy, o tyle punkty stracone z Czarnym Dunajcem nie powinny nam się zdarzyć. To są jednak uroki piłki młodzieżowej, że chłopcy nie zawsze są wystarczająco skoncentrowani i mają odpowiednie podejście do przeciwnika. Nad tym problemem musimy się pochylić na wiosnę, ażeby uniknąć takich sytuacji.

Uważam, że graliśmy w tej rundzie fajną techniczną piłkę opartą na systemi 1-4-2-3-1. Staramy się długo utrzymywać przy piłce. Poprawiliśmy grę w obronie i tracimy niewiele bramek. Mamy dwóch równych bramkarzy Dominika Udzielę i Filipa Nowobilskiego, którzy walczą o miejsce w składzie. To przełożyło się do dobrą grę tych dwóch zawodników w rozgrywkach. Gra ofensywna także wygląda dobrze, choć nie strzelamy tyle goli co w poprzednim sezonie. Mamy sporo pracy jeśli chodzi o grę w powietrzu /ta nie jest zadawalająca/ oraz stałe fragmenty gry. Z zawodników którzy najlepiej prezentowali się to kapitan Dawid Duda – strzelec 6 bramek /5 asyst/, Patryk Kwiatek – strzelec 4 goli /1 asysta/, Przemysław Sulir – strzelec 2 goli /7 asyst/ i Tomasz Lasyk strzelec 2 goli /3 asysty/. Warto także wyróżnić uniwersalnego Kacpra Bobek,  który może grać na różnych pozycjach oraz 15 letniego Wojtka Kobylarczyka, który mimo młodego wieku nie odstaje poziomem oraz przygotowaniem fizycznym od swoich przeciwników.  Strzelił on 2 gole i zanotował jedną asystę.

Teraz przed nami sala gimnastyczna i okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Staramy się jeszcze przedłużyć sezon rozgrywając sparringi, gdyż ilość meczy na jedną rundę /siedem/ jest bardzo mała . Juniorzy starsi to bezpośrednie zaplecze drużyn seniorskich, i rywalizowanie w tak krótkim okresie czasu jest łagodnie mówiąc nieporozumieniem. Taka jest jednak rzeczywistość młodzieżowych rozgrywek na Podhalu

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY