JUN. MŁ.: Drużyna pokazała charakter

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ JUN. MŁ.: Drużyna pokazała charakter
2017-10-11

W meczu 6. kolejki swoich rozgrywek juniorzy młodsi pokonali na wyjeździe Unię Naprawę 4:2 i dopisali na swoje konto kolejne 3 punkty.

WYNIKI GRUP MŁODZIEŻOWYCH
JUNIOR MŁODSZY

JUNIOR MŁODSZY
Kolejka 6
11 października, 15:30

Unia Naprawa

2:4

NKP Podhale Nowy Targ

(1:0)

Bramki dla Podhala: Święchowicz x2, Stanek x2

Skład Podhala: Zamęta - Luberda (60' Reguła), Anioł, Korczyk, Leśniak - Jarząbek, Kamiński, Święchowicz, Jaskierski - Stanek, Giełczyński (30' Wójciak)

Pomeczowy komentarz trenera - Sebastiana Świerzbińskiego: W meczu z ostatnią drużyną w tabeli, która miała na swoim koncie 0 punktów, ważna była koncetracja i niezlekceważenie rywala. Spotkanie zaczęliśmy niestety od straty bramki już w 5. minucie, gdy Unia trafiła do siatki po stałym fragmencie gry (rzut rożny). W pierwszej połowie staraliśmy się budować długo grę oraz utrzymywać przy piłce. Udawało nam się to do okolic 30. metra, ale później brakowało wykończenia, czy też ostatniego celnego podania. Kilka razy nadzialiśmy się też na kontry, ale świetnie dysponowany był nasz bramkarz - Krystian Zamęta, dzięki czemu nie straciliśmy kolejnych bramek.

W przerwie dokonaliśmy dokonaliśmy zmiany w składzie i wyszliśmy na drugą połowę z dużą determinacją, by osiągnąć korzystny rezultat. Przez cały czas prowadziliśmy atak pozycyjny i kwestią czasu było to, kiedy zdobędziemy bramkę. Niestety, po jednym z kontrataków, to gospodarze jako pierwsi w tej części gry trafili do siatki. Cieszy mnie to, że mój zespół nawet po stracie drugiej bramki konsekwentnie i cierpliwie budował każdą akcję. Zaowocowało to naprawdę mocną końcówką, w której przez 17 minut zdobyliśmy aż 4 bramki. Najpierw Jarząbek wypuścił Święchowicza i ten nie zmarnował sytuacji sam na sam. Później ten sam zawodnik ulokował piłkę w sieci po dośrodkowaniu Reguły. Był remis - 2:2. Na prowadzenie wyszliśmy za sprawą Stanka, który skutecznie uderzył z rzutu karnego. Na 4:2 podwyższył również Stanek - tym razem w sytuacji sam na sam, po podaniu Święchowicza.

Cieszę się, że drużyna pokazała charakter. Mamy teraz tydzień czasu do kolejnego meczu i musimy przez ten okres wyeliminować błędy, jakie popełniliśmy w dzisiejszym spotkaniu.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY