Podejście do sprawy jest bardzo ważne (wywiad)

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Podejście do sprawy jest bardzo ważne (wywiad)
2017-04-03

W Nowym Targu pojawił się pod koniec zeszłego roku. Wcześniej był m. in. trenerem młodzieżowych drużyn z naszego regionu i trenerem stażystą w Akademii Piłkarskiej Sandecja Nowy Sącz. Mowa o Marcinie Faronie - nowym trenerze rezerw naszego klubu, z którym rozmawiamy na temat tego, jak wygląda praca z A-klasową drużyną, jakie są cele zespołu na rundę wiosenną oraz o tym jak trafił on do naszego klubu. Zapraszamy do lektury!

Redakcja: Opowiedz nam najpierw, jak to się stało, że trafiłeś do Podhala?
Marcin Faron: Podczas jednego z wyjazdów na obóz piłkarski do Zakopanego z Sandecją Nowy Sącz (rocznik 2003), przy którym pomagałem wtedy trenerowi Sandecji, spotkałem się z Dyrektorem Akademii Piłkarskiej Podhala - Tomaszem Gorczykiem. Przedstawił mi on wtedy wizję powstającej Akademii Piłkarskiej Podhala. Później tak się wszystko potoczyło, że w grudniu rozpocząłem pracę w Podhalu z rocznikiem 2009, natomiast w styczniu dostałem propozycję pracy w drużynie Rezerw Podhala, łącząc dodatkowo te obowiązki z analizą III-ligowego zespołu NKP na potrzeby trenera pierwszej drużyny Podhala.

Jak wspomniałeś - pojawiłeś się u nas w klubie w okresie zimowym, a niedługo potem zacząłeś przygotowania rezerw NKP do startu w rundzie wiosennej A klasy. Mógłbyś nam nieco przybliżyć jak wyglądały te przygotowania?
Treningi rozpoczęliśmy w połowie stycznia, jednak były to wtedy treningi wprowadzające, podczas których powoli zacząłem poznawać drużynę rezerw, a następnie podczas tygodniowego obozu dochodzeniowego w lutym - pierwszą drużynę. Do intensywnej pracy przystąpiliśmy początkiem lutego. Treningi odbywały się 2-3 razy w tygodniu na stadionie. Korzystaliśmy również z zajęć na HiFitness, a każdy mikrocykl treningowy kończyliśmy sparingiem.

Ilu zawodników miałeś do dyspozycji podczas tego okresu?
Do dyspozycji miałem 20 zawodników. Regularnie cały okres przygotowawczy w drużynie rezerw przepracowało 16 zawodników. 

Jak twoim zdaniem prezentują się nowotarżanie, wychowankowie naszego klubu?
Drużyna rezerw składa się w większości z młodzieżowców. W tych chłopakach jest potencjał, ale żeby go w pełni wykorzystać, muszą oni wykonywać ciężką pracę na treningach. Potrzebna jest też praca indywidualna, aby pewne braki mogły zostać wyeliminowane. Po indywidualnych rozmowach wiem, że są zawodnicy, którzy mają aspiracje, by grać wyżej. Pomiędzy pierwszą drużyną a drużyną rezerw jest teraz ścisła współpraca i każdy zawodnik jest obserwowany przez sztab szkoleniowy pierwszej drużyny. Drzwi do III ligi na pewno nie są dla nich zamknięte, jednak muszą się oni pokazać z jak najlepszej strony, ponieważ w pierwszej drużynie kadra jest również szeroka i wyrównana.

Wielu ludzi z naszego regionu pragnie debiutu rodowitych podhalan w wyższych ligach. Jesteś zdania, że polityka, jaką prowadzi teraz klub, czyli duży nacisk na młodzieżową Akademię Piłkarską sprawi, że stanie się to realne? Pytam o to akurat ciebie, bo masz styczność z naszymi wychowankami zarówno w rezerwach, jak i grupach młodzieżowych.
Oczywiście, że tak będzie! Jednak aby zobaczyć pierwsze perełki z powstającej Akademii Piłkarskiej Podhala, trzeba zaczekać jeszcze kilka lat, ponieważ jest to proces długofalowy. Żeby wejść na ten najwyższy poziom, każdy zawodnik Akademii musi przejść przez wszystkie, kolejne etapy szkolenia, a to wymaga czasu. Wszystko idzie jednak w dobrym kierunku. Akademia kierowana przez Dyrektora Tomasza Gorczyka rozwija się szybko i prężnie, a od rocznika 2004 w dół w każdej grupie jest minimum po 20 dzieciaków - w mojej grupie jest dla przykładu 30 osób, a z tygodnia na tydzień grupa się powiększa. Do tego powstają klasy sportowe, organizowane są obozy (zimowe oraz letnie), których do tej pory brakowało Podhalu i kontraktowani są nowi trenerzy  - wszystko po to, aby poziom szkolenia był jak najlepszy.

Akademia to jedno, a drużyna rezerw, którą równeż prowadzisz - to drugie. Za nami pierwszy mecz w rundzie wiosennej A klasy. Jak oceniasz wasz start?
Przeciwnik nie postawił nam wysoko poprzeczki - można powiedzieć, że już po pierwszym kwadransie było po meczu. Całe 90 minut to dominacja z naszej strony, ale nie zapominamy, że nie wystrzegliśmy się też błędów, przede wszystkim przy straconej bramce.

Co będzie więc najważniejsze w następnych starciach, by pewnie zmierzać do celu postawionego przez zarząd, jakim jest awans do V ligi?
Najważniejsza będzie determinacja oraz odpowiednie podejście i zaangażowanie każdego z zawodników.

Czy profesjonalizm, o jakim wspominają nieraz zawodnicy pierwszej drużyny, dostrzec możemy też w rezerwach? Jak wygląda wasza praca na co dzień?
To bardziej pytanie do zawodników, nie chcę sam siebie tutaj oceniać oraz omawiać naszej pracy i tego, jak wygląda ona na co dzień. Niemniej kilka rzeczy mogę zdradzić. Po pierwsze, każdy z zawodników drużyny rezerw na co dzień: pracuje, studiuje lub uczy się. Piłka nożna to dla nich pasja łączona z codziennymi obowiązkami. Dla mnie profesjonalizm jest mimo to bardzo istotny. Nieważne na jakim poziomie rozgrywkowym drużyna się znajduje, zaangażowanie ze strony trenera musi być jak najwyższe. Aby móc wymagać pewnych rzeczy od zawodników, trzeba je też jasno przedstawić i to w różnych formach. Dla przykładu: w okresie przygotowawczym, przed każdym sparingiem, założenia drużynowe oraz indywidualne zawodnicy mieli przedstawiane w postaci pracy multimedialnej (czyli obrazowanie za pomocą grafik, animacji itp.). Pracujemy również na sport testerach, monitorując tym samym obciążenia treningowe - tak, by jak najlepiej przygotować się do każdego meczu ligowego. Podejście do sprawy jest bardzo ważne - zawodnicy czują wtedy, że pracują i dostają dodatkowy bodziec do tejże pracy.

Czy kadra rezerw jest zamknięta, czy też może się do was zgłosić każdy na zasadzie: przyjść na trening i spróbować swoich sił?
Kadra drużyny rezerw na rundę wiosenną tego sezonu jest zamknięta. Mam do dyspozycji 18 zawodników, a do tego dochodzą zawodnicy z pierwszej drużyny. Niemniej jednak zainteresowane osoby z rocznika 1999 i młodsi, chcący spróbować sił w naszej drużynie, mogą przyjść na nasz trening - drzwi są otwarte.

Rozumiem. Tak więc  na koniec: czego byś sobie życzył na dalszą część rundy dla siebie i dla drużyny?
Aby w każdym meczu były 3 punkty oraz by kontuzje omijały naszych zawodników.

Rozmawiał Jakub Udziela. Zdjęcie: Krzysztof Garbacz, SportowePodhale.pl.


Metryczka trenera


Marcin Faron

- Trener z Licencją UEFA B
- W trakcie Studiów Magisterskich na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie
- Studia Podyplomowe: Analityk Gry Sportowej Piłka Nożna (Wyższa Szkoła Zarządzania i Coachingu we Wrocławiu)

W przeszłości trener:

  • LZS KS Gorc Ochotnica (grupy młodzieżowe),
  • Wiatr Ludźmierz (grupy młodzieżowe),
  • Hetman Leśnica/Groń (Seniorzy, grupy młodzieżowe),
  • Asystent Trenera w Akademii Sandecja Nowy Sącz rocznik 2003 (od sierpień 2015).

Od grudnia 2016 trener grup młodzieżowych w NKP Podhale Nowy Targ, a od stycznia 2017 trener drugiej drużyny seniorskiej NKP Podhale Nowy Targ (A klasa).

Uczestnik staży szkoleniowych:

  • Akademia Sandecja Nowy Sącz (stażysta 01.09.2014 – 01.03.2016),
  • KGHM Zagłębie Lubin,
  • uczestnik kursokonferencji m.in.: Lech Conference 2015 oraz 2016.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY