Seniorski weekend na remis

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Seniorski weekend na remis
2016-09-12

W ten weekend swoje mecze rozgrywały seniorskie drużyny naszego klubu. Obie zremisowały. Pierwsza w Oświęcimiu, druga w Czarnej Górze.

III-ligowa drużyna Podhala wybrała się do Oświęcimia na derby małopolski, licząc, że w końcu zdobędzie trzy punkty i przerwie złą passę porażek. Był to zresztą pierwszy mecz, w którym na ławce trenerskiej NKP zadebiutował Dariusz Siekliński.

Mecz rozpoczął się świetnie dla Soły, która już w 5. minucie za sprawą Przemysława Knapika objęła prowadzenie. Niedługo potem mogło być już 2:0, ale skuteczną interwencją popisał się debiutujący w bramce Podhala Kais Al-Ani. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na oświęcimianach - w 12. minucie spotkania skuteczną główką popisał się Bartłomiej Pająk, który ustalił wynik pierwszej połowy.

W drugiej części gry (67. minuta) za faul na Dawidzie Baście sędzia podyktował rzut karny, który bezbłędnie wykorzystał Taras Yavorskyy. Podhale po raz pierwszy w tym meczu objęło prowadzenie. Wynik 1:2 utrzymywał się aż do 96. minuty spotkania, kiedy to strzałem z przewrotki Wojciech Jamróz uratował punkt dla swojej drużyny.

Warto również wspomnieć, że w meczu tym sędzia pokazał aż dwie czerwone kartki: pierwszą dla zawodnika Soły za drugą żółtą kartkę w 47. minucie, a drugą dla Mateusza Urbańskiego w 72. minucie za zranienie twarzy przeciwnika. Ponadto żółte kartki w naszym zespole otrzymali: Pająk, Zając, Ochman i Yavorskyy.

Nie jest to przyjemne przegrać mecz praktycznie w ostatniej sekundzie spotkania, aczkolwiek bardziej niż załamani, jesteśmy po prostu źli. Coś takiego nie powinno się zdarzyć. Jeśli chodzi o cały mecz, to poza pierwszymi pięcioma minutami, które zaczęliśmy nerwowo, graliśmy tak, jak chcieliśmy. Myślę, że na wyniku zaważyły w dużej mierze niewykorzystane przez nas kontrataki przy stanie 2:1 dla nas. Niestety potem zostaliśmy skarceni naszą nieskutecznością i przez to wracamy do domu tylko z jednym punktem - mówił po meczu trener Podhala, Dariusz Siekliński.

Soła Oświęcim - NKP Podhale Nowy Targ 2:2 (1:1)

1:0 - Knapik - 5'
1:1 - Pająk - 12'
1:2 - Yavorskyy (rzut karny) - 67'
2:2 - Jamróz - 90+6'

Skład Podhala: Al-Ani – Mikołajczyk, Urbański, Zając, Ligienza (55' Ochman) – Yavorskyy (78' Drobnak), Świerzbiński, Pająk, Dziadzio (82' Gadzina) – Nawrot.

Widzów: 150


Druga drużyna NKP, występująca w A klasie po ostatnim przekonującym zwycięstwie nad Krempachami (5:0), tym razem wybrała się na mecz do Czarnej Góry, by podejmować 10. w tabeli Granit. Mecz walki - jak określali go trenerzy Podhala - ostatecznie zakończył się remisem, a tak został podsumowany przez trenerów Roberta Siemka i Krzysztofa Leśniakiewicza:

To był typowy mecz walki. Uczulaliśmy naszych zawodników w szatni, że w tym spotkaniu nikt nie odłoży nogi i tak też było. Walka toczyła się o każdy metr boiska. Niestety po rzucie wolnym i złym ustawieniu muru straciliśmy pierwszą bramkę. Pomimo tego prezentowaliśmy się całkiem nieźle i dobrze zareagowaliśmy. Staraliśmy się rozgrywać piłkę z dobrym skutkiem. Pierwsza połowa należała do nas, gdzie przed przerwą doprowadziliśmy do wyrównania.

W drugiej części gry gra z naszej strony wyglądała już dużo gorzej. Na boisku zapanował chaos, brakowało spokoju w rozgrywaniu akcji. Pomimo  tego dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie i dwukrotnie przeciwnik doprowadzał do remisu. Końcówka spotkania to już dominacja gospodarzy, którzy mogli strzelić dwa gole, jednak świetnie w bramce spisywał się Kostrzewa. Jeśli się meczu nie da wygrać, to trzeba go zremisować. Tak się też stało. Remis nikogo nie krzywdzi i jesteśmy zadowoleni z jednego punktu. Teraz czeka nas bardzo ważny pojedynek z Czarnym Dunajcem i do niego będziemy się przygotowywać.

Granit Czarna Góra - NKP Podhale II Nowy Targ 3:3 (1:1)

Bramki dla Podhala: Krzystyniak (Anioł) - 40', samobójcza, po akcji Dudy - 50', Krzystyniak (Kwiatek) - 68'
Żółte kartki: Bobek - 80', Karpiel - 87'

Skład Podhala: Kostrzewa - Karpiel, Drożdż, Mastalski (46’Kantor), Anioł, Stawicki (46’ Zubek), Krzystyniak, Pawlikowski, Duda, Bobek, Miśkowiec (46’Kwiatek)

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY