Zwycięska seria przerwana

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Zwycięska seria przerwana
2016-04-24

Piłkarze Podhala Nowy Targ w 26 kolejce spotkań rozgrywek małopolsko-świętokrzyskiej 3 ligi przegrali 1:2 wyjazdowe starcie ze Spartakusem Daleszyce, przerywając tym samym serię siedmiu kolejnych zwycięstw oraz tracąc miano niepokonanych w rundzie wiosennej.

Były dwa powody naszej przegranej. Pierwszy całkowicie zależy od nas to nasza olbrzymia nieskuteczność. Drugi, na który już nie mogliśmy mieć wpływu, to postawa trójki sędziowskiej. Nie ma w zwyczaju krytykować pracy arbitrów, dlatego powiem tylko tyle, że liczę na to, że obserwator widział co Ci panowie wyczyniali i wyciągnie wobec nich odpowiednie konsekwencje – powiedział tuż po zakończeniu spotkania trener Podhala, Marek Żołądź.

Gospodarze już w 7 min objęli prowadzenie po pięknym strzale z rzutu wolnego Łukasza Kaczmarka. Nowotarżanie dobrze zareagowali po stracie bramki, rzucili się na przeciwnika, zyskali przewagę i zaczęli stwarzać kolejne sytuacje. Brakowało jednak szczęścia. Mateusz Urbański i Rafał Gadzina trafiali w poprzeczkę. Urbański w innej sytuacji chybił z 8 metrów. Wreszcie w ostatnich sekundach pierwszej połowy, nowotarżanie wyrównali, po kapitalnej, zespołowej akcji. W jej ostatniej fazie Peter Drobnak jak na tacy wyłożył piłkę Jarosławowi Potońcowi, który z bliska dopełnił formalności.

W drugiej połowie to nowotarżanie dalej piłkarsko lepiej wyglądali. W 65 min powinni objąć prowadzenie, ale źle w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy zachował się Rafał Waksmundzki. W 87 min miała miejsce decydująca o losach tego spotkania sytuacja. Gospodarze mieli rzut wolny, którego zdaniem mocno protestujących nowotarżan, mieć nie mieli prawa. Po dośrodkowaniu w pole karne rosły obrońca gospodarzy Marek Gołąbek - bez reakcji arbitra - staranował Urbańskiego, z piłką minął się próbujący ją piąstkować Waldemar Sotnicki, ta spadła pod nogi Mariusza Maciejewskiego, który nie miał problemów by trafić do pustej już nowotarskiej bramki.

Mimo porażki nie mogę mieć pretensji do zespołu. Życzyłbym sobie żebyśmy w każdym meczu grali z taką zaciekłością i ambicją. Niestety, jedyny nasz minus to ta nieskuteczność. Poza tym naprawdę trudno dopatrzeć się czegoś złego w naszej grze. Oczywiście żal przerwanej serii, ale kiedyś to musiało się zdarzyć. Nie ma to jednak żadnego wpływu na naszą psychikę. Gramy dalej – podkreśla nowotarski szkoleniowiec.

Po tej przegranej Podhale spadło w tabeli na miejsce trzecie.

Spartakus Daleszyce – NKP Podhale Nowy Targ 2:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Kaczmarek 7, 1:1 Potoniec 45, 2:1 Maciejski 87.
Spartakus: Palka – Papka (69 Kozubek), Kaczmarek, Gębula, Stefański – Szmalec, Kaleta, Ostrowski, Wołowiec – Olearczyk (63 Maciejski) , Gil (77 Gołąbek).
Podhale: Sotnicki – Luberda (90 Hałgas), Urabański, Mikołajczyk, Drobnak – Komorek (61 Czubin), Jaworski, Świerzbiński, Waksmundzki (67 Jandura) – Gadzina Potoniec (81 Mroszczak).
Sędziował: Kamil Pastuszka z Kielc. Żółte kartki: Gil, Gołąbek – Waksmundzki, Mroszczak, Gadzina, Jaworski.
Widzów: 250.

Tekst i zdjęcie: Maciej Zubek

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY