Na świętowanie trzeba jeszcze poczekać

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Na świętowanie trzeba jeszcze poczekać
2016-05-22

Wygląda na to że piłkarze Podhala Nowy Targ złapali zadyszkę w końcówce sezonu rozgrywek małopolsko-świętokrzyskiej 3 ligi. W sobotnim meczu 31 kolejki nowotarżanie raczej niespodziewanie przegrali 3:4  w Muszynie z dużo niżej notowanym zespołem Popradu. To druga z rzędu ligowa porażka nowotarżan, którzy matematycznie wciąż nie mogą być pewni utrzymania.

Podhalanie zagrali w tym meczu bez kontuzjowanych Tarasa Jaworskiego i Jakuba Luberdy oraz pauzujących za kartki Mateusza Urbańskiego i Sebastiana Świerzbińskiego.

Trener Marek Żołądź zaskoczył też obsadą bramki. W miejsce do tej pory etatowego numer jeden Waldemara Sotnickiego wystąpił Grzegorz Antolak. – Zagraliśmy młodzieżowcem w bramce, bo chcieliśmy postawić na doświadczenie w pozostałych formacjach. Nie do końca nam się ten plan powiódł – wyjaśnił swoją decyzję szkoleniowiec Podhala,

Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2:0, a na początku drugiej podwyższyli na 3:0. Potem dwa gole Rafała Gadziny przywróciły nowotarżanom nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji. Niestety kolejny prosty błąd kosztował nowotarżan utratę czwartej bramki. Jeszcze w samej końcówce Podhalanie złapali kontakt po trafieniu Roberta Mroszczaka, ale czasu na choćby remis już nie starczyło.

- To było zdecydowanie najsłabsze nasze spotkanie w tym sezonie. Mówi się, że raz w sezonie musi się ono przytrafić każdej drużynie i akurat teraz trafiło na nas. Popełnialiśmy katastrofalne błędy. Rozdawaliśmy na prawo i lewo prezenty gospodarzom, którzy bezlitośnie je wykorzystywali. Tak na gorąco nie potrafię powiedzieć co było tego powodem. Byliśmy mocno zmotywowani. Wiedzieliśmy, że wygrana daje nam już pewne utrzymanie w lidze. Tymczasem na boisku nic na nie wychodziło. Dobrze, że na kolejne spotkanie nie musimy długo czekać. Już we środę w meczu z rezerwami Wisły nadarzy się okazja do rehabilitacji. Mam nadzieję, że już wtedy postawimy tę kropkę nad i – podkreśla Żołądź.

Poprad Muszyna – NKP Podhale Nowy Targ 4:3 (2:0)
Bramki: Gadzina dwie, Mroszczak.
Podhale: Antolak – Basta, Mikołajczyk, Gąsiorek, Drobnak – Komorek (84 Misiura), Lizak, Janudra (65 Czubin), Waksmundzki (78 Mroszczak) – Pająk (58 Potońca), Gadzina.

Tekst i zdjęcie: Maciej Zubek

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY