Wygrana z klasycznym hat-trickiem kapitana w tle

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Wygrana z klasycznym hat-trickiem kapitana w tle
2016-04-30

Piłkarze Podhala Nowy Targ w meczu 27 kolejki spotkań rozgrywek małopolsko-świętokrzyskiej 3 ligi zgodnie z planem pewnie pokonali na swoim boisku najsłabszą w lidze drużynę Beskidu Andrychów. Nowotarżanie wygrali 4:0 a klasycznym hat-trickiem popisał się Sebastian Świerzbiński.

- Fajna sprawa strzelić trzy bramki w meczu. Jakoś drużyna z Andrychowa mi „leży”. Jesienią w meczu przeciwko niej zdobyłem dwa gole, teraz poprawiłem się o jedno trafienie. Nic, tylko się cieszyć. Generalnie uważam, że poza tym nerwowym początkiem w naszym wykonaniu, mecz był pod pełną naszą kontrolą – powiedział bohater spotkania, który w tym sezonie ma już w dorobku 13 goli i zaczyna się poważnie liczyć w walce o koronę króla strzelców. – Jeżeli nadarzy się okazja będę chciał zdobyć kolejne bramki. Nie istotne jest jednak kto strzela, ważne by drużyna wygrywała – podkreślaŚwierzbiński.

Wynik końcowy najlepiej obrazuje to co działo się na boisku. Goście w ciągu 90 minut nie oddali na bramkę gospodarzy ani jednego celnego strzału, a poważnie zagrozili jej jedynie w 11 min, kiedy uderzenie Przemysława Senderskiego z rzutu wolnego trafiło w słupek.

A nowotarżanie o ile jeszcze w pierwszej połowie mieli problemy z tym by swoją dominację przełożyć na gole, to w drugiej już w tym względzie wyraźnie się poprawili.

GALERIA Z MECZU

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu w miarę poprawna. Niestety jeden jedyny moment nieuwagi kosztował nas utratę gola w samej końcówce pierwszej połowy. A druga bramka dla gospodarzy praktycznie „zamknęła” to spotkanie. W miarę upływu czasu wpuszczaliśmy na boisko naszych młodych, nieogranych jeszcze zawodników i dominacja gospodarzy rosła - ocenił trener Beskidu, Edward Wandzel.

- Naszym obowiązkiem, z racji tego że byliśmy faworytem, było zwycięstwo w tym spotkaniu. Udało się, choć pierwsza połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. Szwankowała komunikacja. Zawodnicy skupiali się bardziej na grze kolegów, niż na swojej. To dezorganizowało naszą grę. W przerwie zwróciliśmy na to uwagę i przyniosło to efekt w drugiej połowie, w postaci zdobycia trzech bramek – podkreślił trener Podhala, Marek Żołądź.

Najważniejsze akcje meczu

2 min – pierwsza bramkowa okazja Podhala. Drobnak przedarł się lewą stroną pod pole karne gości, dośrodkował na piąty metr do Komorka, ale ten nie trafił czysto w piłkę.

8 min – Basta do Waksmundzkiego, ten w dobrej pozycji uderza nieclenie.

11 min – Senderski z 18 metrów uderza z rzutu wolnego i piłka trafia w słupek nowotarskiej bramki

28 min – Tym razem gości ratuje słupek. Trafił w niego z 12 metrów Jaworski.

39 min – Gooollll 1:0 . Składna akcja Podhala prawą stroną. Po wymianie podań z Komorkiem, Basta zagrywa mocno w pole karne, a „zamykający” akcję Poptoniec pewnie trafia pod poprzeczkę.

52 min – Waksmundzki przed szansą ale „kiksuje” z 8 metrów.

57 min Gooolll 2:0. Kapitalne uderzenie Świerzbińskiego z 30 metrów ląduje w górnym rogu bramki Beskidu.

59 min – drugi raz w tym spotkaniu w słupek trafia Jaworski. Tym razem z rzutu wolnego.

62 min – kolejna zmarnowana okazja Waksmundzkiego, który ładnie wymanewrował defensywę Beskidu, po czym uderzył wprost w bramkarza

63 min – Gooollll 3:0. Komorek faulowany przez Tylka i Podhale ma rzut karny, wykorzystany przez Świerzbińskiego.

66 min – przed szansa stanął Komorek. Jego uderzenie z 10 metrów broni jednak Widawski.

74 min – po rzucie rożnym Podhala, Urbański główkuje nad poprzeczką.

79 min – Gooolll 4:0. Komorek z prawej strony zagrywa w pole karne do Potońca, ten uderza, po drodze nogę dokłada jeszcze Świerzbiński i piłka w bramce Beskidu!

NKP Podhale Nowy Targ – Beskid Andrychów 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Potoniec 39, 2:0 Świerzbiński 57, 3:0 Świerzbiński 63 z karnego, 4:0 Świerzbiński 79.
Podhale: Antolak – Basta, Mikołajczyk, Urbański (77 Gąsiorek), Drobnak – Komorek, Jaworski (75 Jandura), Świerzbiński, Waksmundzki (75 Luberda) – Gadzina (60 Lizak), Potoniec.
Beskid: Widawski – Marczak, Dębski, Tylek, Senderski – Gała (87 Targosz), Poznański (64 Kurleto), Marczyński, Adamus (67 Zaremba) – Śliwa, Młynarczyk (80 Kaczorowski).
Sędziowała Angelika Kuryło z Brzeska. Żółte kartki: Senderski, Dębski. Widzów: 300 

TEKST I ZDJĘCIE: MACIEJ ZUBEK

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY