Nie sprostali liderowi (+zdjęcia)

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Nie sprostali liderowi (+zdjęcia)
2017-03-13

Nie udał się pierwszy mecz na swoim stadionie w rundzie wiosennej rozgrywek III  ligi piłkarzom Podhala Nowy Targ. Nowotarżanie przegrali bowiem 0:1 z liderem tabeli, drużyną KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. 

Nie było to porywające widowisko. Zwłaszcza w pierwszej połowie z boiska wiało nudą.Dużo było głównie walki w środkowej strefie boiska. Niewiele za to działo się w obu polach karnych. Obraz gry najlepiej oddaje fakt, że obie drużyny oddały w tej części gry tylko po jednym - niegroźnym - celnym strzale na bramkę przeciwnika. 

Po przerwie mecz nie co się ożywił. Pomogła w tym szybko zdobyta bramka przez gości. W 52 min Patryk Cheba przedarł się w pole karne Podhala, dograł na 3 metr do Michała Dobkowskiego, a ten z bliska dopełnił formalności.

Po stracie bramki gospodarze starali się przejąć inicjatywę, ale poza kilkoma stałymi fragmentami gry, większego zagrożenia pod bramką przeciwnika stworzyć nie zdołali. Przyjezdni za to skupili się na uważnej grze w defensywie, a kolejnych okazji bramkowych szukali w kontratakach. Po jednym z nich, w 65 min przed szansą na swojego drugiego gola stanął Dobkowski, ale tym razem górą w pojedynku z nim był Waldemar Sotnicki.

W końcowych 10 minutach gospodarze długimi momentami „zamykali” przyjezdnych w obrębie ich pola karnego. W rolę napastników wcielili się nawet dwaj rośli nominalni środkowi obrońcy Daniel Mikołajczyk i Mateusz Urbański, których zadaniem była walka w powietrzu. W ostatniej akcji meczu – kiedy nowotarżanie wykonywali rzut wolny z bocznego sektora boiska - w pole karne KSZO zagościł nawet bramkarz Podhala. Wtedy też zrobiło się zamieszanie i gospodarze domagali się rzutu karnego za zagranie ręką jednego z zawodników gości. Arbiter jednak był innego zdania, co rozwścieczyło Mikołajczyka, który za głośne protesty został ukarany czerwoną kartką.

- Myślę, że wynik bezbramkowy byłby najbardziej sprawiedliwy. Niemniej trzeba oddać gościom, że po strzeleniu bramki, bardzo mądrze bronili dostępu do swojej bramki. Byli bardzo zdyscyplinowani. Widać było ogromne doświadczenie i przez to mądrość w ich grze – ocenił kapitan Podhala, Sebastiana Świerzbiński.

GALERIA Z MECZU

- Chciałbym pogratulować swojej drużynie przede wszystkim ogromnej determinacji. Wiedzieliśmy że tutaj gra się bardzo ciężko. Podhale nieprzypadkowo jest w czubie tabeli. Cieszę się, że zwycięstwa, a drużynie Podhala życzę powodzenia w kolejnych meczach – ocenił trener KSZO, Dariusz Pietrasiak.

Wiadomo było ze gramy z liderem. Chcieliśmy się jednak pokusić o jakąś zdobycz punktową. Nie udało się, ale myślę że nie mamy czego się wstydzić. Również gratuluje swojej drużynie postawy. Mieliśmy sporo okazji w tym meczu, głównie ze stałych fragmentów gry, ale brakowało nam tej kropki nad i. Przeciwnik wykorzystał jedna sytuację i to mu wystarczyło do zwycięstwa. Mamy jendak prawo mieć po tym meczu podniesioną głowę do góry – ocenił trener Podhala, Dariusz Siekliński.

NKP Podhale Nowy Targ – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Dobkowski 52.

Podhale: Sotnicki – Basta, Mikołajczyk, Urbański, Silczuk – Komorek, Ligienza, Świerzbiński, Jaworski (62 Dziadzio), Nawrot (46 Piwowarczyk) Potoniec (82 Czubin).

KSZO: Wierzgacz – Sołtykiewicz, Łatkowski, Podstolak, Persona – P. Cheba (64 Bełczowski), Mianowany, Mężyk, Dobkowski (73 Burzyński), Gil (84 Dziadowicz) – Grunt (69 Tylec)

Sędziował: Maciej Łamasz z Jarosławia.

Żółte kartki: Nawrot, Ligienza – Bełczowski, Sołtykiewicz.

Czerwona kartka: Mikołajczyk (90 za niesportowe zachowanie)

Widzów: 300


ZDJĘCIA I TEKST: MACIEJ ZUBEK

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY