Pogrom w Gorlicach i awans na szczebel wojewódzki (+zdjęcia)!

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Pogrom w Gorlicach i awans na szczebel wojewódzki (+zdjęcia)!
2017-05-24

Fantastyczna gra i zabójcza skuteczność naszych piłkarzy. Tak w skrócie można opisać dzisiejszy mecz Podhala z Glinikiem Gorlice, rozegrany w ramach finału Pucharu Polski na szczeblu Okręgowego Związku Piłki Nożnej.

Mecz, którego stawką był awans do półfinału Pucharu Polski na szczeblu województwa, doskonale rozpoczął się dla naszej drużyny. Już po 21 minutach prowadziliśmy 3:0 za sprawą pięknych, zespołowych akcji, które doskonale wykańczali Piwowarczyk i Nawrot. Dominacja Podhala w pierwszych 45-ciu minutach nie podlegała żadnej dyskusji. Akcje były składne i skuteczne, choć wynik mógł być jeszcze wyższy. W 30. minucie Drobnak przestrzelił minimalnie nad poprzeczką, a chwilę później Potoniec zmarnował doskonałą okazję, nie trafiając do pustej bramki. Na szczęście chwilową niemoc strzelecką przełamał w 42. minucie kapitan Podhala - Sebastian Świerzbiński, ustalając tym samym wynik pierwszej połowy na 4:0 dla naszych.

W przerwie trener Hajnos dokonał trzech zmian, dając odpocząć kluczowym graczom: za Świerzbińskiego wszedł Daniel Duda, Bedronkę zmienił Luberda, a w miejsce Yavorskyyego pojawił się Pająk.

Drugą część meczu dużo lepiej rozpoczęli tym razem gospodarze. W 49. minucie groźnym strzałem popisał się Serafin, dając swoim kolegom z zespołu sygnał do ataku. Jak się później okazało - skutecznego, bowiem w 51. minucie stratę nowotarżan na bramkę zamienił Krystian Baran. Wydawało się, że Glinik pójdzie za ciosem, ale ich zapały szybko ostudził Potoniec, zdobywając piątego gola dla Podhala. Po dwóch szybkich bramkarch na początku drugiej połowy, zespoły pokusiły się o kilka wzajemnych akcji zaczepnych. Na nic się one zdały, ale w 79. minucie nasz zespół "ukąsił" po raz szósty. Luberda zagrał do Nawrota, Nawrot do Potońca, a nasza "dziewiątka" ulokowała piłkę w sieci. Końcówka meczu była już kontrolą wyniku i oczekiwaniem na ostatni gwizdek arbitra. Gdy ten zabrzmiał, było już jasne, że to piłkarze Podhala awansują do półfinału Pucharu Polski na szczeblu województwa.

Wynik wysoki, ale jest on sprawą drugorzędną. Cieszy mnie przede wszystki odważna gra i dobre budowanie akcji od tyłu. Niemal każda piłka była grana po ziemi i wędrowała od nogi do nogi. Nad tym pracujemy w ostatnim czasie na treningach i cieszy, że to chłopakom wychodzi. Muszę też pochwalić świetną postawę w defensywie, gdy nie jesteśmy w posiadaniu piłki. Było też sporo sytuacji strzeleckich i widać było, że każdy chce strzelić bramkę. Cieszy również, że jesteśmy zespołem, monolitem. Zwycięstwo zaś - jako sztab i cała drużyna - chcielibyśmy zadedykować trenerowi Sieklińskiemu w podzięce za 8 miesięcy naprawdę fajnej współpracy. Teraz zapominamy już o dzisiejszym spotkaniu i skupiamy się tylko na sobotnim spotkaniu z Białą Podlaską - powiedział po meczu trener Podhala, Grzegorz Hajnos.

GKS Glinik Gorlice - NKP Podhale Nowy Targ 1:6 (0:4)
Bramki dla Podhala: Nawrot x2, Potoniec x2, Piwowarczyk, Świerzbiński.

Skład Podhala: Gorzelanśki - Basta (67' Ligienza), Bedronka (46' Luberda), Zając, Drobnak - Hreśka, Yavorskky (46' Pająk), Świerzbiński (46' Daniel Duda) - Nawrot, Piwowarczyk - Potoniec.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY