Podhale w finale Pucharu Polski MZPN

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Podhale w finale Pucharu Polski MZPN
2017-06-02

Zapraszamy do przeczytania relacji z środowego spotkania Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, w którym NKP Podhale pokonało Tarnovię Tarnów 2:0 i zapewniło sobie awans do finału PP na tym szczeblu rozgrywek.

Relacja Macieja Zubka (zdjęcie: Maciej Zubek):

Piłkarze Podhala Nowy Targ kontynuują serię zwycięstw pod wodzą Grzegorza Hajnosa. Tym razem nowotarżanie, w meczu którego stawką był awans do finału Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, pokonali w Tarnowie tamtejszy czwartoligowy zespół Tarnovii 2:0.

Pierwsza bezbramkowa połowa upłynęła pod znakiem przewagi Podhala. Nowotarżanom brakowało jednak precyzji w wykańczaniu swoich akcji. Okazje mieli m.in. Peter Drobnak (3 min), Michał Nawrot (8 min), Bartłomiej Pająk (19 min) i Adrian Ligienza (28 i 31 min). Ich uderzenia albo były minimalnie niecelne, albo padały łupem bramkarza gospodarzy. Za tę nieskuteczność Podhalanie o mały włos a zostaliby skarceni tuż przed przerwą. Po strzale jednego z tarnowian, piłka trafiła w słupek nowotarskiej bramki.

Druga połowa zaczęła się od sytuacji bramkowej Tarnovii. W sytuacji sam na sam z Waldemarem Sotnickim, znalazł się Patryk Klich, ale zwycięski z tego pojedynku wyszedł bramkarz Podhala. W odpowiedzi groźnie z dystansu uderzał Taras Jaworski, ale i tym razem piłką minęła bramkę Tarnovii. Wreszcie, w 64 min nowotarżanie objęli prowadzenie. Po faulu na Nawrocie, rzut karny wykorzystał Jaworski. Ten sam duet wypracował w 82 min drugiego, pieczętującego zwycięstwo i awans do finału, gola dla Podhala. Tym razem to Jaworski wcielił się w rolę asystenta. Po jego dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Nawrot z bliska trafił do bramki Tarnovii. Jeszcze w końcówce szanse na podwyższenie wyniku mieli Dawid Basta i Ligienza. Ten pierwszy minimalnie chybił, a po strzale drugiego, efektownie interweniował golkiper Tarnovii.

Przyjechaliśmy do zespołu niżej notowanego, ale nie było to dla nas łatwe spotkanie. Gospodarze obrali prosta taktykę. Bronili się niemal całym zespołem na własnej połowie, czyhając na kontrataki. Wkładali w to dużo determinacji i ambicji. Potwierdziło się, że to zespól z charakterem. Ta ich taktyka, szczególnie w pierwszej połowie, sprawiła nam spore problemy. W drugiej połowie już przyśpieszyliśmy grę. Gol na 1:0 sprawił, że gospodarze się otworzyli, przez co mieliśmy więcej miejsca. Cieszy mnie bardzo bramka na 2:0 po wytrenowanym stałym fragmencie gry z bocznego sektora boiska. Dziękuje swoim zawodnikom za zaangażowanie, bo nie było łatwo grać w upale który towarzyszył spotkaniu – ocenił trener Podhala, Grzegorz Hajnos.

Wygraną Podhalanie okupili kontuzjami Daniela Mikołajczyka i Jakuba Luberdy. Obaj już w pierwszej połowie opuścili murawę. – Na ten moment trudno na gorąco powiedzieć jak groźne są to urazy. Daniel został trafiony w stawi skokowy, a Kuba naciągnął bądź naderwał mięsień dwugłowy. Dopiero jutro będzie coś więcej można powiedzieć czy i na jak długo będą oni wyłączenie z gry i treningów – poinformował Hajnos.

Finałowego rywala Podhala poznamy 7 czerwca, kiedy swój półfinał rozegrają zespoły Raby Dobczyce i Unii Oświęcim. Finał rozegrany zostanie 14 czerwca, najprawdopodobniej w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Tarnovia Tarnów – NKP Podhale Nowy Targ 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Jawroski 64 z karnego, 0:2 Nawrot 80. 

Tarnovia: Leśniak – Noga, Nytko, Mikoś, Smołkowicz – Klich, Gądek, Nowak, Dyk, Prokop – Wardzała (46 Zegar).

Podhale: Sotnicki – Luberda (43 Czubin), Mikołajczyk (36 Duda), Zając, Drobnak (80 Silczuk)  – Piwowarczyk (46 Basta), Jaworski, Ligienza, Świerzbiński, Nawrot – Pająk.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY