Kubeł zimnej wody (+video)

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Kubeł zimnej wody (+video)
2016-08-06

Na inaugurację rozgrywek III ligi grupy IV NKP Podhale musiało uznać wyższość Avii Świdnik. Jak mówił po meczu trener nowotarżan - zespół przyjezdnych wygrał doświadczeniem i skutecznością.

Początek meczu to głównie akcje zespołu z Nowego Targu, który wyraźnie chciał przejąć inicjatywę w dzisiejszym spotkaniu. Niestety napór gospodarzy skutecznie bronili goście, którzy w 8. minucie wyprowadzili zabójczą kontrę, zdobywając bramkę na 0:1. Po straconym golu w szeregi Podhala wkradło się zdenerwowanie. Podania były niedokładne, a wszelkie próby ataków były rozbijane jeszcze przed szesnastką.

W 27. minucie goście zadali kolejny cios zawodnikom NKP. Do długiego i mocnego dośrodkowania w pole karne wyszedł Sotnicki, ale minął się z piłką, a ta spadła na głowę Nowaka, który już drugi raz w dzisiejszym meczu zapisał się na listę strzelców. Do końca pierwszej połowy Avia skutecznie się broniła, mając po swojej stronie korzystny wynik, a Podhale - wciąż jakby spięte - nie potrafiło znaleźć pomysłu na skuteczną akcję.

Nasza gra w pierwszych 45 minutach nie wyglądała dobrze, ale po to jest przerwa, by jeszcze raz zmotywować chłopaków, wzbudzić w nich ducha walki, by poprawić pewne elementy gry i wyjść na drugą połowę bardziej skoncentrowanym. Tak też się stało i to było widać na boisku. Druga część gry w naszym wykonaniu wyglądała zdecydowanie lepiej - mówił trener Podhala, Marek Żołądź.

I rzeczywiście: już z pierwszym gwizdkiem w drugiej części gry nasi piłkarze rzucili się do ataku, chcąc pokazać, że mecz wcale nie jest jeszcze przegrany. Po kilku dobrych okazjach na gola kontaktowego, w 57. minucie Podhale wywalczyło rzut karny. Do piłki podszedł Sebastian Świerzbiński, którego intencje wyczuł bramkarz gości. Niestety dla Avii - piłka spadła ponownie pod nogi kapitana NKP, a ten nie miał już problemów z ulokowaniem jej w pustej bramce.

Strzelony gol dodał nowotarżanom jeszcze więcej sił, ale w doskonałych sytuacjach bramkowych pudłowali Mikołajczyk i Piwowarczyk, a strzał Urbańskiego głową w nieprawdopodobny sposób wybronił bramkarz Avii. W 85. minucie piłkę meczu miał Piwowarczyk, ale przestrzelił z kilku metrów. Pod koniec Podhale rzuciło się jeszcze do ataku, ale nawet 4 doliczone minuty nie wystarczyły, by zmienić rezultat. Ostatecznie to Avia mogła cieszyć się z trzech punktów.

Zespół Avii wylał na nas kubeł zimnej wody. Nie ukrywam, że liczyliśmy w tym meczu na trzy punkty, ale niestety nie udało się. Po ostatnim spotkaniu z Garbarnią mocno wierzyliśmy w dzisiejsze zwycięstwo, jednak to, co zaprezentowaliśmy w tamtym spotkaniu, dziś udało się zrealizować tylko w drugiej połowie. Zapomnieliśmy o tym, że mecz trwa 90, a nie 45 minut, później brakło już czasu na wyrównanie, mimo że stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, których jednak nie wykorzystaliśmy. Szkoda. Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować drużynie gości, która zagrała dziś świetnie w obronie. Ciężko było nam ją sforsować. My z kolei musimy przełknąć gorycz porażki i wyciagnąć wnioski z dzisiejszej przegranej - powiedział po meczu trener Podhala, Marek Żołądź.

Przede wszystkim chciałbym podziękować i pogratulować swoim chłopakom. Zdobyliśmy komplet punktów na bardzo ciężkim terenie. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i taki ten mecz był. Zagraliśmy naprawdę niezłe spotkanie, wyprowadzaliśmy bardzo groźne kontry. Zespół przeciwnika mieliśmy rozpracowany, wiedzieliśmy, że są bardzo groźni przy stałych fragmentach i przed tym staraliśmy się bronić. Taka jest piłka, że nie zawsze zespół z optyczną przewagą wygrywa spotkanie. Nam się udało zdobyć dziś trzy punkty i z tego się bardzo cieszymy - cieszył się po meczu trener Avii, Jacek Ziarkowski. 

NKP Podhale Nowy Targ - Avia Świdnik 1:2 (0:2)
Bramki: 
57' - Sebastian Świerzbiński | 10' - Adam Nowak, 27' - Adam Nowak

Skład Podhala: Sotnicki - Basta, Urbański, Mikołajczyk, Drobnak, Yavorskyy (46' Piwowarczyk), Świerzbiński, Nawrot (80' Pająk), Jandura, Czubin, Dziadzio

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY