Znamy swoją wartość i wiemy na co nas stać

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Znamy swoją wartość i wiemy na co nas stać
2017-03-16

Za nami dwie kolejki rundy wiosennej III ligi. Piłkarze pierwszej drużyny NKP Podhale wyszli po nich "na zero": w Świdniku zwyciężyli tamtejszą Avię 2:1, a u siebie przegrali z Ostrowcem Świętokrzyskim 0:1. O początku rundy rozmawialiśmy ostatnio z kapitanem "Szarotek" - Sebastianem Świerzbińskim - zapraszamy do lektury!

Jakub Udziela: Na wstępie chciałbym pogratulować udanego wznowienia ligi w Świdniku. Co zaważyło na tym, że tym razem to wy, a nie Avia - w przeciwieństwie do rundy jesiennej - wygraliście 2:1?
Sebastian Świerzbiński: W meczu z Avią lepiej znieśliśmy mecz pod względem fizycznym. Byliśmy też bardziej zdeterminowani, żeby wygrać - pomimo tego, że straciliśmy pierwsi bramkę. Po prostu pokazaliśmy charakter.

Czego w takim razie zabrakło, żeby sprawić niespodziankę i pokonać KSZO lub chociaż zremisować w ostatnim spotkaniu?
- W meczu z KSZO popełniliśmy jeden błąd, który skrupulatnie wykorzystała drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego. Na szczęście jesteśmy już po analizie tego spotkania i pracujemy w tym tygodniu nad poprawą naszej gry.

Wynik 0:1 z liderem można chyba jednak uznać za dobry. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
- Porażka, nieważne z jaką drużyną - czy to z liderem, czy innym zespołem, nie jest postrzegana przez nas jako dobry wynik. Nie zdobyliśmy żadnego punktu - a to jest miernik naszego zadowolenia.

Mimo to, trzeba stwierdzić, że Garbarnia oraz KSZO (i być może również kluby z Rzeszowa) to dość wyraźni faworyci do awansu. Są poza zasięgiem innych drużyn czy nie do końca tak to wygląda?
- Rzeczywiście na tę chwilę to KSZO, Garbarnia i rzeszowskie kluby są najbliżej  tego awansu. Cel osiągnie jednak zespół, który wykaże się największym doświadczeniem. A czy są to drużyny poza zasięgiem innych? Nie wydaje mi się. Liga jest wyrównana.

Rozumiem. Zostawmy więc już innych. Powiedz teraz o was - jesteście silniejsi niż na jesień?
- Uważam, że jesteśmy silniejsi niż na jesień, ponieważ mogliśmy w komplecie spokojnie przygotowywać się przez prawie trzy miesiące do startu ligi na wiosnę.

A jak ty się czujesz po trudach zimowych przygotowaniach? Jak forma? Czujesz "moc"?
- Trudy przygotowań poszły w niepamięć. Czekaliśmy z niecierpliwością na ligę i przepracowaliśmy ten okres bardzo dobrze. Niedawno w końcu ruszyła i teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Odnośnie ostatnich meczy: rzut karny z Avią strzelał Taras, choć na początku sezonu to ty byłeś egzekutorem. Działa u was zasada, że strzelec jest ten sam, do czasu aż nie zmarnuje jedenastki?
- W pierwszej kolejce z Avią (przyp. red. na jesień) nie strzeliłem karnego po faulu na mnie. Podszedłem i mój strzał obronił bramkarz (dobitka była skuteczna), więc w następnym meczu powiedziałem, że jeśli wywalczę karnego, to podejdzie do niego Taras. Los sprawił, że wywalczyłem ten rzut karny, a Taras skutecznie go wykorzystał. Jak do tej pory ma świetną passę i nie ma co zmieniać. Życzę mu takiej skuteczności jak najdłużej.

Przed Wami mecz z rywalem z drugiej połowy tabeli. Czego spodziewacie się po Karpatach?
- Karpaty uważam za drużynę, która sprawiła największe rozczarowanie rundy jesiennej. To zespół o dużym potencjale piłkarskim. Świadczą o tym dwa zwycięstwa na wiosnę, w tym jedno ze Stalą Rzeszów. Czeka nas więc trudne spotkanie.

Podsumowując już naszą rozmowę: po dwóch meczach rundy wiosennej wychodzicie "na zero". To dobry bilans i zrealizowaliście tym samym zakładane minimum, czy też czujecie pewien niedosyt?
- Czujemy niedosyt, bo nie zdobyliśmy sześciu punktów, a znamy swoją wartość i wiemy na co nas stać.

Tak więc na koniec: piąte miejsce na koniec sezonu (wasz cel) to zadanie na miarę waszych możliwości czy bardziej ambitne wyzwanie?
- Zdecydowanie pierwsza piątka to cel jak najbardziej realny.


„Sebie” i pozostałym graczom NKP życzymy więc zrealizowania tego, co sobie zakładają i samych zwycięstw w nadchodzących spotkaniach! Do boju panowie!

Zdj. Maciej Zubek. Zdjęcia pochodzą z ostatniego spotkania przeciwko KSZO.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY