Ogólnopolski Puchar Polski coraz bliżej!

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Ogólnopolski Puchar Polski coraz bliżej!
2016-06-28

Mimo że rozgrywki III ligi zakończyły się już na początku czerwca, piłkarze nowotarskiego Podhala wciąż są jeszcze "pod grą". Już jutro czeka ich finał Pucharu Polski na szczeblu Małopolskigo Związku Piłki Nożnej, a potem... No właśnie! O tym w poniższym artykule. Zapraszamy do lektury!

Najpierw pragniemy Państwu nieco wyjaśnić formułę, według której rozgrywany jest w naszym kraju Puchar Polski. Otóż do tzw. "rundy wstępnej" na szczeblu ogólnopolskim awans uzyskuje: 16 zdobywców pucharów wojewódzkich, wszystkie 18 drużyn II ligi z sezonu 2015/2016 oraz 6 ostatnich drużny I ligi z sezonu 2015/2016. Drużyny te zostają następnie podzielone na 20 par, z których zwycięzcy uprawnieni są do gry w 1/32 Pucharu Polski. W tej fazie rozgrywek dołącza 12 pierwszych drużyn I ligi z sezonu 2015/2016. Dopiero w 1/16 zwycięzcy swoich par 1/32 finału spotykają się z klubami Ekstraklasy.

Aby znaleźć się w rundzie wstępnej (o której wspominamy na początku naszych wyliczeń), Podhale musi zdobyć puchar wojewódzki, czyli w jutrzejszym finale w Kalwarii Zebrzydowskiej pokonać Garbarnię Kraków. Jak to się stało, że gramy akurat z Garbarnią? Otóż po zwycięstwie na szczeblu: najpierw PPPN, a potem OZPN w Nowym Sączu, NKP awansowało do wojewódzkiego półfinału, w którym pokonało 4:2 GKS Drwinię (IV liga). Nasi rywale w swojej 1/2 finału zwyciężyli z kolei MKS Trzebinię (IV liga, w tym roku awans do III).

Wciąż zaległy jest jednak finał Pucharu Polski na szczeblu Podhalańśkiego Podokręgu Piłki Nożnej, który nasza drużyna ma rozegrać z Lubaniem Maniowy. Jak to możliwe? Uspokajamy: finał na szczeblu PPPN jest opóźniony o rok i zwycięzca tegorocznego finału uzyska promocję do gry w następnej rundzie (okręgowej) w sezonie 2016/2017. Ten finał nie wlicza się więc w rozgrywek, w ramach których jutro nasza drużyna zagra z Garbarnią Kraków.

Wracając więc do jutrzejszego pojedynku: będzie to doskonała okazja do rewanżu za ligowe zmagania, podczas których w sezonie 2015/2016 nasz zespół dwukrotnie uległ zawodnikom z Krakowa: kolejno 1:4 oraz 0:2. Pucharu Polski rządzi się jednak innymi prawami, dlatego liczymy, że uda nam się nawiązać wyrównaną walkę z utytułowanym przeciwnikiem, który lata świetności ma już jednak za sobą.

Garbarnia rzeczywiście jest leszym zespołem, co potwierdzają wyniki z ligi, gdzie oba mecze z nimi przegraliśmy. Zespół z Krakowa to bardzo dobra drużyna, która otarła się w tym roku o II ligę. Jest to troszeczkę wyższy poziom od nas, ale jak wiemy - Puchary rządzą się innymi prawami i można w nich sprawić niespodziankę. Chcemy to zrobić i zostać mistrzami województwa, na którego czeka też spora nagroda, także mamy o co walczyć i będziemy chcieli oczywiście wygrać jutrzejsze spotkanie - mówi przed meczem trener Podhala, Marek Żołądź, który nie tak dawno świętował ze swoją drużyną awans do nowej, mocniejszej III ligi.

Sam awans do finału Pucharu Polski na szczeblu województwa jest już sporym sukcesem naszych piłkarzy, ale jak wiadomo - "apetyt rośnie w miarę jedzenie", więc jak wspominał trener - będziemy walczyć o zwycięstwo! Start jutrzejszego spotkania o godzinie 17:30. Mecz odbędzie się na stadionie w Kalwarii Zebrzydowskiej.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY