Świetny wynik juniorów w sparingu z IV-ligowcem

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Świetny wynik juniorów w sparingu z IV-ligowcem
2018-02-05

W kolejnym meczu kontrolnym, juniorzy naszego klubu zmierzyli się z IV-ligową Watrą Białką Tatrzańską.

Fot. i tekst: Maciej Zubek

Watra Białka Tatrzańska – Podhale Nowy Targ juniorzy 2:1 (1:1)

Bramki: Kołbon, Kobylarczyk – Kobylarczyk.

Watra: Majerczyk – Kuchta, Gąsiorek, Łojek, Bartos – Waksmundzki, Kołbon, Kostrzewa, Rokicki, Dziubas – Misiura oraz Rabiański, Bogdanowicz, Nowobilski.

Podhale: Kudła – Uhroński, Bałos, M. Topór, Musiorski – Sarna, A. Topór, Kobylarczyk, Lubelski, Skóbel, Otręba oraz Zubek, Worwa.

Młoda drużyna Podhala, której wiosną celem jest awans do Małopolskiej Ligi Juniorów wysoko zawiesiła poprzeczkę czwarto ligowcom z Białki Tatrzańskiej. To nowotarżanie pierwsi cieszyli się z bramki, autorstwa Wojciecha Kobylarczyka. Wyrównał po rzucie rożnym, strzałem głową Tomasz Kołbon. 
W drugiej połowie wygraną Watrze dał… Kobylarczyk, który rozegrał po 45 minut w obu zespołach.

Trener Watry, Łukasz Surma, który z powodu przeziębienia nie zdecydował się na występ na boisku, oprócz Kobylarczyka, przyglądał się także Kacprowi Bartosowi i Adamowi Bogdanowiczowi (ostatnio KS Zakopane).

- Każdy z nich wypadł bardzo pozytywnie. Szczególnie, Adam który na treningach troszkę odstawał. Generalnie co do samego meczu, to troszkę ta rola faworyta nam przeszkodziła. Wydaje mi się, że zbyt nonszalancko podeszliśmy do meczu i stąd ta przewaga nasza głównie w posiadaniu piłki nie przekładała się na wynik. Też jeszcze na razie większej roli nie przykładamy do taktyki. Skupiamy się na razie nad przygotowaniem fizycznym – ocenił szkoleniowiec Watry.

GALERIA Z MECZU

Bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu był trener Podhala, Tomasz Ligudziński.

- Na pewno chłopcy nie mają czego po tym sparingu się wstydzić. Pokazali, że potrafią już nieźle grać w piłkę. Oczywiście rzucało się brak doświadczenia, ale nadrabialiśmy to ambicją i wolą walki. Pierwszą połowę zagraliśmy średnim pressingiem, w przerwie troszkę zmieniliśmy koncepcję, wyżej zaatakowaliśmy przeciwnika. Ale temu służą właśni sparingi, by próbować różnych wariantów. Myślę, że po tym meczu możemy pozytywnie patrzeć przed siebie – ocenił opiekun Podhala.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY