Pewne zwycięstwo

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Pewne zwycięstwo
2015-09-27

NKP Podhale Nowy Targ – Spartakus Daleszyce 2:0 (2:0)
 Urbański 23' wolny, Fałowski 46'
Sędzia Cyril Juhas (Koszyce; Słowacja).
NKP Podhale: Różalski – Basta, Bobek (79 Drobnak), Urbański, Gąsiorek, Świerzbiński, Jandura, Komorek (84 Duda), Waksmundzki (63 Czubin), Fałowski (72 Lizak), Pająk.
Spartakus: Palka – Będkowski (78 Mojecki), Stefański, Gębura, Kaczmarek, Ostrowski, Skrzypek, Kaleta, Buchowski, Jeziorski (63 Gil), Olearczyk (82 Kabaniuk).

Piłkarzy obu zespołów przywitała deszczowa aura. Pierwszą groźną okazję mieli przyjezdni. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu wolnego do piłki nie zdążył Ostrowski. W odpowiedzi po składnej akcji Podhala w dobrej sytuacji znalazł się Świerzbiński lecz minimalnie chybił. Chwilę później Fałowski strzelał głową jednak również bez skutku. 22 minuta przyniosła prowadzenie graczom trenera Żołędzia. Urbański silnym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego umieścił piłkę w siatce. Po tej bramce goście próbowali śmielej zaatakować jednak defensywa Nowotarżan była dobrze zorganizowana. Mecz się wyrównał i gdy wydawało się że do przerwy wynik nie ulegnie zmianie Podhale podwyższyło prowadzenie. Jandura głową zagrał piłkę w pole karne. Tam najszybciej do piłki dobiegł Waksmundzki i dograł na drugi słupek gdzie Fałowski dopełnił formalności. 

Podhale tak jak efektownie zakończyło pierwszą połowę tak samo mogło rozpocząć drugie 45 minut. Wpierw Pająk w dogodnej sytuacji strzelał nad poprzeczką, a parę minut później Waksmundzki efektownie przyjął piłkę i oddał strzał z woleja jednak Palka instynktownie obronił.
Przyjezdni próbowali się odgryźć. Wpierw nad poprzeczką strzelał Kaczmarczyk, a później Olearczyk. Szansę na podwyższenie rezultatu miał Lizak jednak jego strzał z około 40 metrów wylądował na poprzeczce. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i NKP Podhale zainkasowało ważne 3 punkty.


Marek Żołądź: Po bardzo słabym w naszym wykonaniu jeżeli chodzi o grę w obronie meczu w Krakowie, tym razem byliśmy w tych poczynaniach defensywnych niemal bezbłędni. A w ofensywie staraliśmy się grać konsekwentnie, cierpliwie budować akcje i czekać na swoje okazje. Dwie z nich udało się wykorzystać i to wystarczyło do zwycięstwa. Zdobywamy kolejne ważne trzy punkty. Mam nadzieję, że tym meczem rozpoczniemy serię zwycięstw, bo jak na razie przeżywamy huśtawkę nastrojów 

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY