NKP PODHALE Nowy Targ - LKS Kamionka Wielka

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ NKP PODHALE Nowy Targ - LKS Kamionka Wielka
2015-04-02

NKP Podhale Nowy Targ rozpoczęło rundę wiosenną w IV Lidze Małopolska-Wschód meczem z drużuną LKS Skalnik Kamionka Wielka.

Inauguracja rozgrywek nie była udana, a główną przyczyną porażki był brak skuteczności pod bramką gości z Kamionki. Pełna kontrola wydarzeń na boisku, wiele dogodnych okazji do zdobycia gola i jedna decydująca kontra zespołu Skalnika - tak w skrócie można podsumować sobotnie spotkanie w Nowym Targu. 

Pierwsza połowa powinna zakonczyć się prowadzeniem Podhala.  W 8. minucie spotkania po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i celnej główce S. Świerzbińskiego sędzia główny dopatrzył się przewinienia nie uznając bramki. Kolejnych dobrych sytuacji z Kantorem nie wykorzystali G. Misiura oraz debiutujący w oficjalnym spotkaniu M. Czubin, ich strzały z bliskiej odległośći były niecelne. W tej częsci meczu swoją okazję miał również R. Mroszczak, ale jego ładny strzał z lini 16 metra na rzut rożny sparował bramkarz Skalnika. 

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od zaskakującej bramki dla zespołu gości. W 49. minucie kontratak Skalnika celnym strzałem zakończył Jan Zieliński. Drużyna z Nowego Targu natychmiast ruszyła do odrabiania strat jednak rażąca nieskuteczność uniemożliwiała osiągnięcie celu. Najlepsze okazje ku tem miał odpowiednio w 76. i 85. minucie Mroszczak, który po prostopadłych podaniach z głębi pola znajdował się w sytuacjach sam na sam z Kantorem. Swoją szansę w 65. minucie zmarnował K. Dudek nie trafiając czysto w piłkę odegraną na 5 metr przez R. Hałgasa. Mimo porażki zespół Podhla nadal zajmuje pierwszą pozycję w tabeli z przewagą 6 punktów. 

 

 Zdaniem Trenera NKP PODHALE Nowy Targ: Szukam jakiegoś sensownego komentarza po tym meczu. Jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy. Przegraliśmy bitwę, ale my mamy wygrać wojnę. Po takim meczu trudno coś mądrego powiedzieć. Nic nie wskazywało na to, aby miała się nam w nim stać jakaś krzywda. Przekonaliśmy się jednak brutalnie, że czasem jeden strzał wystarcza do zwycięstwa. I tak było w tym meczu. Musimy się szybko pozbierać, żeby nie wpaść w jakiś „dołek". Chłopcy muszą wierzyć w swoje umiejętności, bo nawet ten mecz pokazał, że je mają. 

(źródło: www.podhaleregion.pl/index.php/sport/rozgrywki-ligowe/12797-pi%C5%82ka-no%C5%BCna-iv-liga-falstart-podhala,-%C5%9Bwietny-mecz-zakopanego-i-cenna-wygrana-watry).

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY