Podsumowanie sezonu: Juniorzy starsi

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Podsumowanie sezonu: Juniorzy starsi
2016-07-08

Do awansu do małopolskiej ligi juniorów brakło niewiele, więc niedosyt pozostaje. Niemniej jednak wykonali kawał dobrej roboty, a ich starania docenili trenerzy seniorskich drużyn. W A klasie byli podstawowymi graczami, a na treningach pierwszej drużyny starali się dobrze zaprezentować trenerowi Żołędziowi. Czas na podsumowanie sezonu juniorów starszych.

Przez pierwsze trzy mecze sezonu szli jak burza, pokonując kolejno: Zakopane (8:0), Maniowy - późniejszych zwycięzców ligi (3:2) oraz Klikuszową (2:0). Zatrzymał ich dopiero zespół z Czarnego Dunajca, z którym nasi juniorzy przegrali 0:2.

Sezon zaczęliśmy w pełni zmotywowani do walki, mimo iż przed rozgrywkami opuściło nas dwóch kluczowych zawodników (Jan Stanczak i Kacper Zubek), którzy zdecydowali się podnosić swoje umiejętności w IV-ligowych Szaflarach. Cel dla nas był jeden – mistrzostwo ligi - mówi trener juniorów starszych, Robert Siemek.

Determinację rzeczywiście było widać. Po porażce z Czarnym Dunajcem do końca rundy nasi chłopcy nie przegrali już ani razu, choć w meczu z Wierchami Rabka wywalczyli tylko punkt, przez co zakończyli jesień na 2. miejscu w tabeli.

Mając przed sezonem 16-osobowy skład wiedziałem, że prędzej czy później będziemy się musieli zmierzyć z problemami kadrowymi. Pomimo tego na półmetku traciliśmy tylko dwa punktu do lidera, będąc na 2. miejscu. W okresie przygotowawczym rozegraliśmy m. in. kilka wartościowych sparingów z drużynami seniorskimi, co miało podnieść naszą pewność siebie. Niestety w zimowym okienku transferowym odeszli od nas dwaj kolejni kluczowi gracze: Przemek Sulir i Kacper Borowicz - obaj zdecydowali się na przejście do Jarmuty Szczawnica - kontynuuje Robert Siemek.

I tak wiosnę rozpoczęliśmy niestety od porażki z Zakopanem, mimo że przez cały mecz to nasza drużyna dominowała na boisku. Po tym spotkaniu nadeszła "chwila prawdy", czyli pojedynek z głównym rywalem w walce o awans - Lubaniem Maniowy. W meczu tym NKP szybko objęło prowadzenie, ale przed przerwą straciło gola na 1:1. Po zmianie stron wciąż dominowało, ale niewykorzystane styuacje szybko odwróciły się przeciwko naszym piłkarzom, którzy ostatecznie przegrali 2:3. 

Po takim wyniku nie pomogły nawet cztery zwycięstwa w kolejnych spotkaniach (przy jednej porażce z Chabówką - 5:6, kiedy to mimo gry w dziewiatkę nasi juniorzy dzielnie postawili się rywalom). Ostatecznie to Maniowy mogły cieszyć się z awansu do Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych, a naszym piłkarzom pozostała satysfakcja z walki do końca i 2. miejsce w tabeli.

W ligowym meczu na szczycie z liderem - Lubaniem Maniowy - przegraliśmy, choć byliśmy drużyną lepszą, przez co uszło z nas powietrze. Nadto graliśmy na dwóch frontach, wzmacniając także rezerwy NKP (przyp. red. A klasa). Koniec sezonu to już dramat kadrowy. Grając w dziesiątkę wygraliśmy w Rabce, a mecz z Chabówką z różnych przyczyn kończyliśmy w dziewięciu. Efekty braku roczników młodszych dały się niestety we znaki.  Mimo to zakończyliśmy rozgrywki na 2. miejscu - najwyższym od kilku lat. Generalnie z sezonu jestem bardzo zadowolony. W grupach młodzieżowych wynik tak naprawdę jest sprawą drugorzędną. Najbardziej cieszy mnie fakt, iż większość naszych juniorów grało z powodzeniem w rezerwach NKP - zaznacza Robert Siemek.

Podkreślmy: będąc kluczowymi postaciami A-klasowej drużyny Podhala. Patryk Kwiatek oraz Dawid Duda ostatecznie okazali się najlepszymi strzelcami drugiej drużyny Podhala, strzelając kolejno: 9 i 7 bramek w rozgrywkach A klasy. Oboje mieli też okazję trenować z pierwszą drużyną.

Mam nadzieję że większość z nich będzie nadal kontynuować grę w naszym klubie, choć wiem że niektórzy chcieliby spróbować swoich sił w wyższych ligach. To będą jednak ich decyzje – choć uważam, że grają w najlepszym klubie na Podhalu i tutaj - dzięki dobrej grze - mogą błysnąć. Jeśli nie w III lidze, gdzie jest duża konkurencja, to na pewno w A klasie. Tego im życzę, dziękując jednocześnie wszystkim zawodnikom za wielkie serce, zaangażowanie i świetną atmosferę w tym sezonie - kończy trener juniorów starszych.

Co na jego słowa sami zainteresowani?

Jeszcze nie wiem gdzie będę grał za rok - czas pokaże. Na tę chwilę chciałbym spróbować potrenować w okresie przygotowawczym z pierwszą drużyną - mówił po sezonie Dawid Duda, w posezonowym wywiadzie na naszej stronie.

Patryk Kwiatek, jeszcze w trakcie sezonu, do tej sprawy odniósł się z kolei tak: Szczerze mówiąc, niejednokrotnie zastanawiałem się, co ze sobą zrobić po sezonie w juniorach. Myślę, że jak skończą się rozgrywki juniorskie i seniorskie, to wtedy podejmę decyzję co dalej... Chciałbym grać wyżej i częściej trenować, co na pewno przyniosłoby jakieś efekty (wywiad Jakub Udzieli na SportowePodhale.pl).

NKP Podhale - Juniorzy starsi - końcowa klasyfikacja strzelców w sezonie 2015/2016:

Lp. Zdjęcie Zawodnik Bramki
1.  
Dawid Duda
11
2.   Patryk Kwiatek 10
3.   Mateusz Pawlikowski 5
4.   Tomasz Lasyk 2
    Maciej Fryźlewicz 2
    Wojciech Kobylarczyk 2
    Przemysław Sulir 2
    Kacper Miśkowiec 2
5.   Tomasz Gał 1
    Bartosz Klimas 1
    Kacper Borowicz 1
    Stanisław Drożdż 1

Cały sezon w wykonaniu juniorów starszych na pewno należy uznać za sukces, choć sami piłkarze niejendokrotnie podkreślali, że liczyli na więcej. Na szczególne brawa zasługują jednak ci, którzy wytrwali do końca sezonu, mimo że w pewnym momencie sprawa awansu była już przesądzona. Im za walkę do samego końca i poświęcenie w każdym meczu należą się duże brawa.

W związku z tym z tego miejsca naszym juniorom serdecznie gratulujemy osiągniętego wyniku oraz zbudowania świetnej drużyny, nie tylko na boisku, ale i poza nim! Szczególnie, że większość z nich kończy już przygodę z juniorską piłką. Nasze podsumowanie zakończmy więc słowami kapitana juniorów, Dawida Dudy:

Sezon był krótki - wiadomo z jakich względów, ale tematu działania PPPN-u nie będę już poruszał, bo jest to nieporozumienie (przyp. red. w całym sezonie juniorzy starsi rozegrali tylko 13 spotkań - tyle co zawodnicy A klasy podczas jednej rundy). Było wiele świetnych momentów, zwycięstw i bramek, ale brakło w najważniejszych momentach skuteczności i potraciliśmy punkty. Graliśmy jednak najładniejszą piłkę w lidze, opartą na graniu szybkiej piłki, wymienności dużej ilości podań. Nasza gra mogła się podobać. Cieszę się, że mogłem być częćcią tej drużyny przez te parę lat.

NKP Podhale - Juniorzy starsi - końcowa tabela sezonu 2015/2016 | I liga Juniorów starszych Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej:

LP
Drużyna
M PKT W R P BR
1.
Lubań Maniowy
14
35
11
2
1
47 - 14 ( 33 )
2.
NKP Podhale Nowy Targ
14
28
9
1
4
43 - 24 ( 19 )
3.
KS Zakopane
14
26
8
2
4
40 - 30 ( 10 )
4.
Orawa Jabłonka
14
20
6
2
6
38 - 28 ( 10 )
5.
Wierchy Rabka
14
19
5
4
5
35 - 27 ( 8 )
6.
Czarni Czarny Dunajec
14
12
4
0
10
22 - 48 ( -26 )
7.
Lepietnica Klikuszowa/Obidowa
14
11
3
2
9
23 - 44 ( -21 )
8.
KS Chabówka
14
10
3
1
10
26 - 59 ( -33)

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY