Seniorzy wznowili treningi (+zdjęcia i wywiad z trenerem Żołędziem)!

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Seniorzy wznowili treningi (+zdjęcia i wywiad z trenerem Żołędziem)!
2016-07-12

Piłkarze pierwszej, III-ligowej drużyny Podhala wznowili wczoraj treningi. Dziś przechodzili rozmaite testy na sali gimnastycznej i siłowni.

Pierwszym z testów była - jak tłumaczy drugi trener Podhala, Grzegorz Hajnos - analiza składu ciała, czyli badanie tkanki tłuszczowej, ilości mięśni, jakie posiada każdy zawodnik, badanie zawartości wody w organizmie. Drugim mierzonym parametrem była moc. 

Sprawdzaliśmy moc kończyn dolnych. Tak zwany test JUMP CMJ - wyjaśnia Grzegorz Hajnos. W trzeciej części zajęć na urządzeniach na siłowni mierzona była maksymalna siła każdego zawodnika. Z kolei czwarty - test FMS - miał dać ocenę funkcjonalności organizmu piłkarzy.

Galeria zdjęć: TUTAJ

Na sali gimnastycznej i siłowni w budynku Szkoły Podstawowej nr 11 aż roiło się od piłkarzy. Było ich tak dużo, że trening podzielono na dwie części. Pierwszy startował o 16:00, drugi o 17:30 - a i tak była "obsówka". Trener Marek Żołądź na brak zawodników do selekcji narzekać nie może. Wczoraj nowy kontrakt podpisało już trzech nowych graczy, pozostali są pod ciągłą obserwacją. O najnowsze wzmocnienia, jak i cały cykl przygotowawczy, jaki przed drużyną NKP Podhale, spytaliśmy naszego trenera w krótkim wywiadzie.

Jakub Udziela: Trenerze, jak będzie wyglądał cały cykl przygotowawczy przez wznowieniem rozgrywek?
Marek Żołądź: Do pierwszego meczu zostały cztery tygodnie. Będziemy trenować codziennie, treningi będą przeplatane meczami kontrolnymi. Pierwszy gramy jutro w Zakopanem z Rozwojem Katowice. Jest nas dużo - doszło kilku nowych zawodników, część już podpisała konrakty, część jest wciąż pod naszą obserwacją, dlatego jutro zagramy praktycznie na trzy jedenastki. Kolejny sparing mamy zaplanowany na sobotę. Naszym rywalem będzie Jutrzenka Giebułtów, ale ciągle pracuję nad tym, by był też drugi zespół, gdyż jest nas dużo, a chciałbym zobaczyć chłopaków w pełnym wymiarze czasowym. Później będziemy grać jeszcze z Rekordem Bielsko-Biała, Lubaniem Maniowy, Garbarnią Kraków. Tak to będzie wyglądało.

Czyli mam rozumieć: siłownia, przeplatana treningami na trawie?
- Tak jest. Będą to treningi siły, mocy, szybkości...

Jakie cele sobie stawiacie na ten sezon, jakie cele stawia Zarząd klubu?
- Nasze cele są wspólnie ustalane z Zarządem. Chcemy przede wszystkim wzmocnić drużynę i rozegrać tą pierwszą, jesienną rundę. Po tej rundzie okaże się na którym miejscu skończymy i jak ten nasz zespół wygląda. Musimy też poznać te zespoły, które dojdą z ligi lubelsko-podkarpackiej, bo te, które awansowały z ligi małopolsko-świętokrzyskiej już znamy i wiemy jaki prezentują poziom (przyp. red. po reorganizacji III ligi, dawna III liga małopolsko-świętokrzyska została połączona z III ligą lubelsko-podkarpacką). Są to trudni przeciwnicy i takich też należy się spodziewać z grupy lubelsko-podkarpackiej. Musimy się przekonać tak naprawdę na własnej skórze o wartości tych zespołów i tak jak na wstępie zacząłem mówić: zobaczymy na którym miejscu skończmy pierwszą rundę i potem określimy kolejny cel na wiosnę.

Trzech nowych zawodników (przyp red. Przemysław Piwowarczyk, Michał Bedronka, Wojciech Dziadzio) podpisało już kontrakty (więcej: tutaj), przedłużył go również Taras Yavorskyy (więcej: tutaj). Szykują się jeszcze jakieś wzmocnienia?
- Tak, jak najbardziej. Są u nas nowi chłopcy na testach, cały czas ich obserwujemy i będziemy jeszcze chcieli kogoś wybrać spośród nich.

Ostatnio w wywiadzie dla naszej strony Taras Yavorskyy stwierdził, że treningi pod okiem sztabu szkoleniowego Podhala nie są na poziomie III ligi, ale na jeszcze wyższym poziomie. Jakby się trener do tego odniósł?
- No tylko się cieszyć, że tak to wygląda. Na pewno nie jest to tylko moja zasługa. Na to pracuje Grzegorz Hajnos, Paweł Zwoliński, w tym momencie także Andrzej Szczygieł czy Zbigniew Galicki - magister fizjoterapii, trener od przygotowania motorycznego. Dlatego tak to właśnie wygląda. Staramy się, żeby zawodnicy byli przez nas "dopieszczeni", żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, zarówno od strony organizacyjnej, jak i merytorycznej. Tak więc jeśli Taras to zauważył, a pewnie nie jest jedynym, to nic, tylko się cieszyć.

Oprócz tego, co trener wymienił, szykują się jeszcze jakieś inne zmiany w sztabie szkoleniowym?
- Nie. Na ten moment w takim właśnie składzie będziemy współpracować w nowym sezonie.

A coś się zmienia jeśli chodzi o organizację, czy to biorąc pod uwagę nową, mocniejszą III ligę, czy też same treningi?
- Zmienia się niewiele. W dalszym ciągu nie jesteśmy zawodowcami, tylko łączymy grę w piłkę czy pracę przy drużynie z pracą zawodową, z innymi obowiązkami, dlatego będziemy trenować zawsze wieczorami - na ten moment jest to godzina 18:00. Nie ma z tym też żadnego problemu, gdyż nasz obiekt jest oświetlany. Dalej też będziemy trenować raz dziennie. Zmienia się trochę jeśli chodzi o logistykę różnych wyjazdów. Mamy już terminarz i wiemy, że musimy jechać np. do Radzynia Podlaskiego, Białej Podlaskiej, czy do Lublina. Takie wyjazdy będą się więc wiązały z tym, że trzeba je będzie łączyć z noclegem w przededniu spotkania, bo niesposób po 10 godzinach podróży wyjść i grać mecz. Tak więc to jest jakby takie nowe zajęcie organizacyjne, ale tym będzie się już zajmowało kierownictwo drużyny.

No to w takim razie życzę wszystkiego dobrego na resztę przygotowań i dziękuję za rozmowę!
-Dzięki!

Pierwszy sparing przed nowym sezonem odbędzie się więc - jak wspomiał trener - jutro w Zakopanem. Naszym przeciwinikiem będzie Rozwój Katowice, a mecz zaplanowany jest na godzinę 17:00.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY