W przyszłym sezonie będę grał w Lidze Małopolskiej

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ W przyszłym sezonie będę grał w Lidze Małopolskiej
2017-07-05

Tym razem naszym gościem, w serii wywiadów podsumowujących sezon, był Nikodem Derek. Rozmawiamy z nim o tym, jak to jest być kapitanem, jakie są plany juniorów młodszych na przyszły sezon i z czego jest zadowolony po niedawno zakończonych rozgrywkach.

Nikodem to niespełna 16-letni zawodnik NKP Podhale, który w minionym sezonie pełnił rolę kapitana w najstarszej młodzieżowej kategorii w naszym klubie - juniorach młodszach. W tym roku ukończył prywatne gimnazjum MCE w Nowym Targu, gdzie uczęszczał do klasy sportowej o profilu piłka nożna. W przyszłym sezonie planuje przenosiny do LKS Dunajca Ostrowsko, a o szczegółach tej decyzji dowiecie się z poniższego wywiadu. Zapraszamy do lektury!

Jakub Udziela: Byłeś w tym sezonie kapitanem najstarszej grupy młodzieżowej w klubie. Pierwszy raz w życiu przewodziłeś drużynie?
- Tak, pierwszy raz byłem kapitanem.

Jak się czułeś w tej roli? Co było w niej najcięższe?
- Czułem się bardzo dobrze, lubię mieć odpowiedzialną rolę w drużynie. Najcięższe były momenty porażek, czy przegrywania w trakcie meczu, trzeba było wtedy mobilizować i zachęcać chłopaków.

Ostatecznie zajęliście na koniec sezonu czwarte miejsce, punktów zdobyliście tyle samo, co trzecie Szaflary. Jesteś zadowolony z postawy swojej i zespołu w tym sezonie?
- Ogólnie jestem zadowolony. Wiadomo, że zawsze mogło być lepiej i przed sezonem zakładaliśmy walkę o awans, ale taki wynik też nas uszczęśliwia, zwłaszcza, że mieliśmy stosunkowo młody skład (przyp. red. gra oparta na roczniku 2001-2002, podczas gdy rywale to głównie rocznik 2000).

Wiadomo, że nie udało się uzyskać awansu do barażów, ale pochwalić należy Was za naprawdę świetną walkę w meczach z Ludźmierzem i Zakopanem. Zgodzisz się?
- To były zdecydowanie najciekawsze mecze. Zawsze podejmowaliśmy walkę i parę razy naprawdę niewiele brakowało do zdobycia punktów.

Na brak awansu wpływ miały przede wszystkim porażki z tymi dwoma najlepszymi zespołami czy inne potknięcia po drodze?
- Tak, do awansu potrzebowaliśmy zwycięstw z tymi najlepszymi. Zdarzyły się nam też niestety potknięcia z Laskiem i Szaflarami, co zdyskwalifikowało nas z walki o baraże do ligi wojewódzkiej.

Co najbardziej podobało Ci się w zespole w tym sezonie, a nad czym musi on jeszcze popracować?
- Podobała mi się walka i zaangażowanie, zwłaszcza w meczach z Zakopanem i Ludźmierzem. Przed nami jeszcze wiele pracy, musimy poprawić grę obronną, bo zdarzyły nam się błędy w ustawianiu i wykończeniu akcji.

Wielu z Was zagra za rok w juniorach młodszych czy będziecie już przechodzić do starszej kategorii?
- Tu drużyna nam się trochę rozdziela. Część idzie na wypożyczenie do Ostrowska, do ligi wojewódzkiej, część zostaje tutaj, dalej w juniorach młodszych, a część przechodzi rocznikowo do juniorów starszych.

Rozumiem. A jakie są Twoje plany na przyszłość – zarówno tę najbliższą, jak i na przyszły sezon?
- W przyszłym sezonie będę grał w Lidze Małopolskie w Ostrowsku, dlatego chcę dobrze przepracować okres wakacyjny, zaprezentować się tam z jak najlepszej strony i wrócić tu, do NKP, jako lepszy zawodnik.

Czego więc mogę Ci życzyć na teraz?
- Zdrowia, bo jak jest zdrowie, to można ciężko pracować i dalej się rozwijać.

Tego w takim razie życzę i dzięki za rozmowę!
- Dziękuję.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY