Widoczny progres

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Widoczny progres
2018-02-24

Czwartoligowe rezerwy ekstraklasowej Sandecji Nowy Sącz wzmocnione zawodnikami pierwszej drużyny (m.in. Lukasem Kubnem, Maciejem Korzymem, Patrikiem Mrazem i nowo pozyskanym Ukraińcem Pawło Ksionzem) były kolejnym sparingowym rywalem nowotarskiego Podhala. Nowotarżanie, grając na własnym boisku, ostatecznie wygrali to starcie 5:3.

Fot. i tekst: Maciej Zubek

Gra nowotarżan – przez zdecydowaną większość czasu gry - mogła się podobać. Szczególnie w ofensywie Podhalanie imponowali swobodą rozgrywania piłki w środkowej strefie boiska, jej kontrolą, wymianą podań i przenoszeniem ciężaru gry na połowę przeciwnika. Nowotarżanie, wreszcie też byli skuteczni. Z tego wzięło się tych pięć zdobytych przez nowotarżan bramek.

Z kolei trzy gole stracone przez gospodarzy to przede wszystkim skutek momentów dekoncentracji  i prostych, niewymuszonych, indywidualnych błędów, które wciąż się im przytrafiają.

Po pierwszej połowie Podhale prowadziło 2:1. Pierwsze dwie bramki zdobyli nowotarżanie. Obie po szybkich, składnych kontratakach finalizowanych kolejno przez Daniela Barbusa (najlepszy zawodnik na murawie) i jednego z dwójki obok Damian Mrówki (ostatnio Jarmuta Szczawnica), testowanych w tym mecz przez nowotarżan zawodników (jego nazwisko owiane jest na razie ze tajemnicą).  Tuż przed przerwą kontaktowe trafienie zaliczyli nowosądeczanie. Mikołaja Gorzelańskiego pokonał strzałem głową Paweł Jarzębak.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy przyniósł kolejne dwa gole dla nowotarżan. Najpierw po świetnym dograniu z prawej strony w pole karne Sandecji przez Barbusa, na listę strzelców wpisał się Sebastian Dziedzic. Na 4:1 podwyższył z kolei Przemysław Piwowarczyk, przytomnym uderzeniem zza pola karnego.

Trzy bramkowe prowadzenie nieco uśpiło czujność nowotarżan. Skutkiem tego były dwie stracone w krótkim odstępie gole. Pierwszego z nich sprezentował rywalom Eryk Niemira, który przy próbie interwencji wypuścił piłkę z rąk, czym umożliwił skuteczną dobitkę Wiktorowi Nowakowi.

GALERIA Z MECZU

W końcówce nowotarżanie – mimo że grali w dziesiątkę (kontuzja kolana odnowiła się Dziedzicowi, a na ławce nie było już zmienników), odzyskali inicjatywę i przypieczętowali wygraną piątym golem, po tym jak sprytem w polu karnym Sandecji, wykazał się Arkadiusz Lewiński.

- Z jednej strony cieszy pięć zdobytych bramek, choć sytuacji mieliśmy więcej, ale z drugiej martwi to w jak prosty sposób traciliśmy sami gole – przyznaje trener Podhala, Janusz Niedźwiedź – Generalnie jednak nasza gra w tak trudnych warunkach, jakie były w tym meczu, szczególnie w jego pierwszej połowie, wyglądała całkiem nieźle. Do momentu kiedy graliśmy zawodnikami z podstawowego składu, mieliśmy pełną kontrolę nad tym co działo się na murawie. Potem jak już zaczęliśmy wpuszczać na boisko naszych młodych zawodników, troszkę ta jakość naszej gry spadła. Najważniejsze, że widzę progress w naszej grze. Powoli schodzimy z obciążeń treningowych, co przekładała się na to, że zawodnicy odzyskują świeżość. Mamy jeszcze dwa tygodnie do ligi, które musimy odpowiednio spożytkować – dodaje opiekun Podhala, który przeciwko Sandecji nie mógł skorzystać z usług lekko kontuzjowanych Adriana Ligienzy i Marcina Przybylskiego. Co do zawodników testowanych to obaj wypadli w ocenach nowotarskiego szkoleniowca na tyle pozytywnie, że chce on się im jeszcze przyglądnąć na kolejnych treningach. – Obaj mają spore zaległości treningowe, ale pokazali, że drzemie w nich spory potencjał i daję sobie jeszcze trochę czasu na decyzję co do ich przydatności do drużyny – zaznacza Niedźwiedź.

NKP Podhale Nowy Targ – Sandecja II Nowy Sącz 5:3 (2:1)

Bramki: Barbus, testowany, Dziedzic, Piwowarczyk, Lewiński – Jarzębak, Nowak 2

Podhale: Gorzelański (46 Niemira) – Barbus, Lewiński, Cyfert (46 Świerzbiński), Drobnak – testowany I, Kuźma (46 Piwowarczyk), Dynarek, Nawrot , testowany II – Pląskowski (46 Dziedzic) oraz Buć, Bałos, Skóbel, Bedronka, Łukaszczyk.

Sandecja II: Radliński (60 Tokarz) – Kuban, Jarzębak, Gniecki, Mraz (46 Ksionz) – Potoniec, Gałecki, Brdej (46 K. Nowak), W. Nowak, Maślanka – Korzym.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY