Na tydzień przed ligą Podhale zasygnalizowało wysoką dyspozycję

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Na tydzień przed ligą Podhale zasygnalizowało wysoką dyspozycję
2018-03-04

W swoim ostatnim, w zimowym okresie przygotowawczym spotkaniu sparingowym, piłkarze trzecioligowego Podhala Nowy Targ rozgromili na swoim boisku 7:0 czwartoligowy Lubań Maniowy.

Fot. i tekst: Maciej Zubek

Samo zwycięstwo nowotarżan niespodzianką nie jest, ale jego rozmiary już raczej tak. Wydawało się, że solidnie wzmocniony zimą Lubań – mimo że jest na innym etapie przygotowań (IV liga rusza 18 marca) - znacznie wyżej zawiesi poprzeczkę Podhalu.

Tymczasem to było mocno jednostronne spotkanie, w którą stroną dominującą od 1 do 90 minuty byli nowotarżanie. Ten mecz utwierdził w przekonaniu, że ekipa Janusza Niedźwiedzia na tydzień przed inauguracją rundy rewanżowej w rozgrywkach 3 ligi, jest w dobrej dyspozycji.

Efektem przewagi jaką w tym meczu posiadali gospodarze, było siedem zdobytych przez nich goli. A mogło być ich więcej, gdyby nowotarżanie w kilku innych sytuacjach byli skuteczniejsi i gdyby w bramce Lubania prze 65 min nie stał Artur Świerad.

Po 45 minutach Podhale prowadziło 3:0. „Worek z bramkami” rozwiązał Szymon Kuźma, który w odstępie 120 sekund, między 20, a 22 min, zdobył dwa bliźniaczo podobne do siebie gole, uderzeniami z okolic środka pola karnego.

Wypożyczony z Sandecji Nowy Sącz 21 letni pomocnik, śmiało mógł mieć na swoim koncie jeszcze dwa trafienie, bądź dwie asysty, gdyby w dwóch kolejnych sytuacjach wykazał się lepszą przytomnością umysłu.

Autorem 3 gola dla nowotarżan przed przerwą był w 38 min Artur Pląskowski, który z 16 metra nie zastanawiając się uderzył „z kroku” i piłka po rykoszecie od jednego z obrońców Lubania wpadła do bramki tuż przez jej lewym słupku.

W drugiej połowie pierwszy na listę strzelców wpisał się w 58 min Marcin Przybylski, efektownym, mierzonym uderzeniem w tzw. dalszy róg bramki Lubania.

W 67 min swoje drugie trafienie zaliczył Pląskowski, finalizując składną akcję swojego zespołu. W końcówce Podhalanie przypieczętowali wygraną golami Marka Mizi w 86 min i Petera Drobnaka z 89 min. W obu przypadkach strzelcy dopełniali formalności po dośrodkowaniach z bocznego sektora boiska.

- Dostaliśmy lekcję piłki nożnej, lekcje pokory. Wszystko co złe w naszej grze, wyszło w tym meczu. Nie potrafiliśmy się postawić Podhalu w żaden sposób. Trudno mi wytłumaczyć dlaczego. Nie lubię się usprawiedliwiać, ale widać że nie trenujemy na dużym boisku i przez to mamy olbrzymie problemy z wyprowadzaniem piłki. Mamy 3 tygodnie do ligi i dużo pracy przed sobą – przyznał trener Lubania, Łukasz Biernacki.

GALERIA Z MECZU


Wypowiedź dla NKP Podhale:

Chciałbym aby moi piłkarze po meczach jak dziś schodzili z boiska z  poczuciem dobrze wypełnionego zadania, ale też żeby traktowali takie mecze jako obowiązek zdecydowanego i bezdyskusyjnego wygrywania. Chcę wpoić swoim piłkarzom, że bez względu na wynik, trzeba być w swojej grze konsekwentnym i skoncentrowanym, a także bezwzględnie wykorzystywać przewagę. Absolutnie nie możemy też popadać w samozachwyt, bo raz, że nie wszystko w naszej grze było perfekcyjne, a dwa, że drużyna Motoru z którą zagramy za tydzień, to rywal z zupełnie innej półki. To będzie inny mecz niż ten dzisiaj. Niemniej jesteśmy przygotowani do rundy wiosennej i nie możemy doczekać się inauguracji – ocenił trener Podhala, Janusz Niedźwiedź.


W szeregach Podhala brakowało kontuzjowanych Sebastiana Dziedzica i Michała Bedronki. Z kolei w Lubaniu nie wystąpili Damian Migacz, Kamil Gródek oraz Mateusz Firek. Tego ostatniego raczej w barwach Lubania wiosną nie zobaczymy. Szczegółowe badania potwierdziły, że kontuzja jaką nabawił się on w jednym ze wcześniejszych spotkań sparingowych jest poważna i czeka go co najmniej 3 miesiące przerwy w grze i treningach. Testowany był za to Krzysztof Wojtanek (AP Profi Zielonka).

NKP Podhale Nowy Targ – Lubań Maniowy 7:0 (3:0)

Bramki: Kuźma 20, 22, Pląskowski 38, 67, Przybylski 58, Mizia 86, Drobnak 88.

Podhale: Niemira (Gorzelański) – Barbus, Cyfert, Lewiński, Drobnak – Kuźma (46 Przybylski), Dynarek, Ligienza (46 Świerzbiński), Piwowarczyk (70 Mizia)- Pląskowski (75 Buć).

Lubań: Świerad (65 Jucha) – Jandura (47 Kasica), D. Firek, Czubiak (46 Ligas) – Nowak, Dyląg (46 S. Kurnyta), Ziemianek (46 Wojtanek), Dudzik (46 Zagata), Komorek (46 Noworolnik) – Potoniec (46 Kasperczyk)

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY