Pewna wygrana

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Pewna wygrana
2018-04-25

W 25. kolejce spotkań III ligi grupy IV NKP Podhale odniosło kolejne zwycięstwo. Była to trzecia z rzędu wygrana i piąte z rzędu spotkanie bez straconej bramki dla zespołu z Nowego Targu, który jednak nie popada w euforię, lecz koncentruje się na kolejnym spotkaniu, które już w tę niedzielę w Sandomierzu.

Fot. Michał Adamowski (SportowePodhale.pl - kliknij po galerię zdjęć)

Kilka pierwszych minut spotkania nie zapowiadało pogromu, jaki spadł na Wiślan już chwilę później. Oba zespoły zaczęły spokojnie i rozważnie, ale jako pierwsi obronę rywala skutecznie przełamali gospodarze. Przybylski w 11. minucie solowy rajd z połowy boiska zakończył precyzyjnym uderzeniem sprzed szesnastki, po którym futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w "siatce". Kilkadziesiąt sekund później ten sam zawodnik skorzystał z doskonałego wyłożenia piłki w okolicy 20. metra i finezyjnym uderzeniem zerwał "pajęczynę" z bramki Wiślan. Przysłowiowy "gwóźdź do trumny" jeszcze w pierwszej połowie wbił gościom... a jakże! Po raz trzeci: Przybylski! Jaśkowicie mieli jedną, doskonałą okazję na złapanie kontaktu z Podhalem, ale sytuacji sam na sam jeszcze przy stanie 0:2 nie wykorzystał Wcisło.

W drugiej połowie gra nie uległa zmianie. Wciąż to Podhale prowadziło grę, choć nie stwarzało sobie tylu wybornych sytuacji, co w pierwszej części. Bramka na 4:0, autorstwa Pląskowskiego zamknęła mecz. Później, mimo przewagi ze strony gospodarzy, którzy mieli jeszcze kilka okazji na powiększenie rozmiarów zwycięstwa, nie padły już żadne gole. Momentami brakowało skuteczności, a czasem ostatniego podania lub troszkę więcej precyzji. Wiślanie nie zdołali już stworzyć sobie żadnego 100-procentowej okazji na choćby honorowe trafienie.

Podhale dopisało więc do swojego dorobku kolejne trzy punkty, ale ani myśli popadać w euforię i rozluźnienie. Już w tę niedzielę czeka ich kolejne spotkanie - tym razem w Sandomierzu. Czy taki "maraton" nie będzie miał negatywnego wpływu na zawodników?

Nie obawiamy się, że będziemy grali już za 4 dni, ponieważ jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu. W pierwszych ośmiu spotkaniach rundy nie zdarzyło nam się ani razu, by zabrakło nam sił, mamy dużo energii. Jesteśmy więc przygotowani do grania nawet w większej częstotliwości, tak jak w tym tygodniu - tłumaczy trener Janusz Niedźwiedź i dodaje - wiemy, o co gramy w niedzielę. Oprócz trzech punktów, moi piłkarze grają o dodatkowy dzień wolnego w przyszłym tygodniu - podsumował z uśmiechem trener Podhala.

NKP Podhale Nowy Targ – Wiślanie Jaśkowice 4:0 (3:0)
Bramki:

1:0 - Przybylski - 11'
2:0 - Przybylski - 12'
3:0 - Przybylski - 28'
4:0 - Pląskowski - 69'

Skład Podhala: Gorzelański – Barbus (75' Bedronka), Lewiński, Cyfert, Drobnak – Przybylski (69' Piwowarczyk), Kuźma (60' Świerzbiński), Dynarek, Ligienza ŻK, Kuźma, Mizia ŻK (60' Mrówka) – Pląskowski (69' Dziedzic)

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY