Gwarantujemy kawał dobrej piłki i widowiskową grę

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Gwarantujemy kawał dobrej piłki i widowiskową grę
2017-08-18

Dwa mecze, dwie wygrane, sześć punktów, sześć bramek. I co równie istotne - zero bramek straconych. Tak na tę chwilę w liczbach prezentują się piłkarze Podhala. O tym, co przed nami, czyli o meczu z Unią Tarnów rozmawialiśmy z trenerem bramkarzy - Pawłem Zwolińskim.

- Fot. Maciej Zubek -

Z pewnością wiele osób interesujących się III-ligowym futbolem zaciekawiła wygrana Podhala z wyżej notowanym Motorem Lublin na inaugurację sezonu. O ile w tym wypadku można było mówić o jednej, jedynej bramce, która przeważyła losy spotkania na naszą korzyść, o tyle w środowym, wyjazdowym spotkaniu z Krosnem, wygranym aż 5:0 o jakimkolwiek przypadku, czy szczęściu nie mogło być mowy.

Motor walczy o wysokie cele i jest bardzo dobrym zepołem. To prawda, że zadecydowała jedna bramka, ale czy był to mecz na styku? Jeśli chodzi o posiadanie piłki i operowanie grą to było po naszej stronie. Z przebiegu meczu byliśmy lepszym zespołem. Z kolei z Krosnem pierwsza połowa była dość wyrównana, ale w drugiej części zdominowaliśmy rywali. Myślę, że byliśmy lepiej przygotowani do meczu - tak jak do całej rundy. Mieliśmy więcej sił i w drugiej połowie to potwierdziliśmy - tłumaczy nam trener bramkarzy, Paweł Zwoliński.

Trenera Pawła spytaliśmy też o jego podopiecznych. Co ciekawe - NKP Podhale jest jedną z 5 drużyn, które po dwóch kolejkach mają czyste konto. A właściwie czyste konto zachował w dwóch spotkaniach nowy bramkarz Podhala - Mateusz Szukała.

Generalnie cieszy mnie to, że dwa mecze są na zero z tyłu. Nie jest to jednak finisz, a dopiero początek rozgrywek. Cele są długofalowe i podsumowanie rundy nastąpi dopiero po 16 meczach. Wtedy będziemy w stanie ocenić to, jak się prezentowali bramkarze. Na razie jest dobrze i oby jak najdłużej utrzymać taką formę. Nie możemy też zapominać o linii oborny, która bardzo dobrze współpracuje z bramkarzami i daje to dobry rezultat, na tę chwilę bardzo pozytywny.

Jeśli  chodzi o samych bramkarzy, to trzeba zwrócić uwagę na to, że bardzo solidnie podchodzą oni do swoich obowiązków, przykładają się na 100% i dają dużo sami od siebie, nikt ich nie musi zmuszać, czy motywować do ciężkiej pracy. Dlatego też idzie to w dobrym kierunku. Mikołaj i Mateusz są młodzi, dużo chłoną i dobrze się rozwijają - oby tak dalej.

Na koniec naszej zapowiedzi przejdźmy w końcu do jutrzejszego przeciwnika. Unia Tarnów jak na razie nie zachwyca. W dwóch spotkaniach na swoim koncie zgromadziła zaledwie punkt, choć nie da się ukryć, że przyszło jej mierzyć się z klasowymi przeciwnikami. Najpierw remis z Avią Świdnik, a następnie porażka z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim. 

Znamy pewne problemy Unii, ale nie chcę o nich mówić. My skupiamy się przede wszystkim na sobie i jeśli sprzedamy jutro to, co mamy najlepsze, to nie będzie trzeba patrzeć na przeciwnika. Mamy silny zespół i naszym zadaniem jest zaprezentować pełnię naszych umiejętności. Oczywiście przed każdym spotkaniem analizujemy grę przeciwnika, ale jeśli sami wykonamy swoją pracę na maksimum możliwości, to ta analiza nie musi być bardzo mocno rozbudowana.

Mocno więc wierzymy, że Podhale podtrzyma piękną serię zwycięstw, a Unia wciąż pozostanie bez wygranej. Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już jutro około godziny 16:00. Start spotkania z Unią Tarnów zaplanowano na godzinę 14:00. Zapraszamy!

Kibiców mają przyciagać wyniki, na tę chwile takie są. Osoby, które już były na meczu wiedzą, że gramy fajny, widowiskowy futbol, tak więc jutro również nie będą się nudzić. Serdecznie wszystkich zapraszamy! - zachęca Paweł Zwoliński.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY