Pierwsza bramka podcięła skrzydła

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Pierwsza bramka podcięła skrzydła
2017-09-09

W 7. kolejce spotkań III ligi grupy IV NKP Podhale uległo na własnym stadionie Sole Oświęcim 0:3.

Fot. Szymon Pyzowski (SportowePodhale.pl)

Zapraszamy do zapoznania się z tekstową relacją z przebiegu całego spotkania - tym razem w stylu "minuta po minucie" oraz do lektury pomeczowych komentarzy: kapitana NKP Podhale i trenerów obu zespołów.

Relacja "minuta po minucie":

1' - Sędzi gwiżdże po raz pierwszy, rozpoczynamy mecz w Nowym Targu
8' - Pląskowski dostaje ładną piłkę za obrońców, ale za bardzo do boku. Oddaje strzał z bocznego sektora pola karnego, futbolówka wędruje ponad bramkę
14' - Dziedzic popisuje się świetnym przerzutem do Kobylarczyka, ten dobiega do piłki w szesnastce, ale podobnie jak Pląskowski - przenosi piłkę nad poprzeczką
18' - Podhale wciąż w natarciu. Zamieszanie w polu karnym Soły wyjaśniają defensorzy naszych rywali
19' - Kolejna okazja przed Pląskowskim, bardzo widocznym na początku spotkania, ale Soła wychodzi z kontrą. Na szczęście atak Oświęcimia powstrzymany przez obrońców NKP
21' - Barbus otrzymał piłkę w niemal to samo miejsce, gdzie poprzednio walczyli o oddanie strzału Kobylarczyk i Pląskowski, ale nie uderza, lecz mija zwodem jednego rywala, schodzi do boku, traci lekko równowagę i... niestety - nieczysty strzał naszego piłkarza odbija nogami bramkarz Soły
22' - Kobylarczyk przyjmuje piłkę na skrzydle, dokładnie układa ją sobie na nodze, posyła mierzoną wrzutkę w pole karne na głowę Pląskowskiego, ten strzela, piłka lobuje bramkarza Soły i... uderza w poprzeczkę! Cóż za pech!
23' - Dziedzic próbuje mocnego strzału z dystansu, ale tym razem obok bramki
24' - Soła rusza z kolejną kontrą, na przedpolu piłkę przejmuje kapitan naszych rywali, decyduje się na strzał... ale na szczęście nie trafia w bramkę
27' - Okres wrzutek w okolicach pola karnego Soły, Pląskowski znów przed szansą na strzał główą i... ajajaj! Tuż obok prawego słupka bramki
30' - Przerzut na długi słupek w wykonaniu naszego skrzydłowego, Pląskowski jest najbliżej, zrywa się... ale niestety nie zdążył dopaść do piłki. Sędzia wskazuje na "piątkę". Soła zaczyna od bramki
31' - Według sędziego zawodnik Soły był faulowany na 25. metrze. Do piłki podchodzi kapitan czerwono-białych, przymierza i... posyła piłkę w samo okienko!! 1:0 dla gości!
35' - Okres wolniejszej gry z obu strony. Podhale jakby lekko dobite straconą bramką, a Soła spokojnie kontroluję grę w obronie
44' - Soła znów przed szansą na strzał z rzutu wolnego. Do piłki podchodzi ten sam zawodnik, co przy pierwszym trafieniu, ale tym razem decyduje się na wrzutkę. Piłkę odbijają piłkarze NKP, szybki przerzut do Kobylarczyka, ten mija jednego rywala, wchodzi w szesnastkę, mija drugiego i... zatrzymuje się na trzecim
45' - Sędzia kończy pierwszą połowę

46' - Zmiana w Podhalu: za Kobylarczyka wchodzi Przemyk
48' - Podhale rzuca się do ataku, Soła nie wychodzi z własnej połowy
54' - NKP wciąż w natarciu, kilka rajdów skrzydłami zalicza Dziedzic, ale późniejsze wrzutki naszego zawodnika przechwytują obrońcy Soły. Wciąż 1:0 dla gości
58' - Wrzutka na długi słupek, zamyka Pląskowski i... ajaj! Mało zabrakło. Wciąż bez bramki dla "Szarotek"
61' - Dziedzic zderzył się z zawodnikiem Soły - groźnie to wyglądało. Sztab z Oświęcimia podrywa się z ławki, domagając się rzutu wolnego, ale sędzia pozostaje niewzruszony. Podhale rusza z kontrą, ale nic z niej nie wynika
62' - Rzut wolny dla Soły z bocznego sektora, wrzutka w pole karne, piłka odbita od dwóch piłkarzy, potem słupek, wybicie przez obrońcę NKP, futbolówka spada na głowę Knapika i... ten pakuje ją do siatki!! 2:0 dla Soły.
70' - Soła kontroluje przebieg spotkania, ale dłużej przy piłce utrzymują się gracze z Nowego Targu. Niestety, na nic się to zdaje
75' - Ponownie aktywny na skrzydle Dziedzic, próbuje przerzucić na drugą stroną, ale traci równowagę i z podania wychodzi kiks
76' - Znów Dziedzic, tym razem próbował puścić Pląskowskiego w uliczkę, ale ten nie zrozumiał zamiarów swojego kolegi. Soła zacznie od bramki
78' - Kapitan Soły decyduje się na mocne uderzenie z dystansu, ale nie trafia. W odpowiedzi Drobnak równie mocno i... łapie bramkarz gości
83' - Oświęcimianie nie odpuszczają. Okres groźnych wrzutek, gra toczy się w obrębie pola karnego NKP
85' - Kolejna próba kontry w wykonaniu piłkarzy Podhala, ale znów bijemy głową w mur... piłka nie przechodzi do pola karnego Soły
87' - Szybka akcja piłkarzy Soły, napastnik gości dochodzi do sytuacji strzeleckiej, mierzonym uderzeniem trafia w słupek, piłka spada pod nogi kolejnego gracza z Oświęcimia i... goool z dobitki!! 3:0 dla Oświęcimia. Trener Podhala sygnalizował spalonego, ale sędzia uznaje bramkę
90' - Dwie następujące po sobie zmiany w drużynie Soły - taktyczna gra na czas
93' - Kibice Podhala wciąż mocno dopingują swoich piłkarzy. Słyszymy "czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham cię, w moim sercu Podhale - i na dobre i na złe!"
94' - Sędzia kończy spotkanie. Soła wygrywa skutecznością, Podhale niestety doznaje drugiej porażki z rzędu.

NKP Podhale Nowy Targ - Soła Oświęcim 0:3 (0:1)

Skład Podhala: Szukała - Drobnak, Cyfert, Bedronka, Barbus - Nawrot, Świerzbiński, Dziedzic, Kobylarczyk (46' Przemyk), Lewiński (60' Pająk) - Pląskowski (80' Czubin).

Pomeczowe wypowiedzi

Kapitan NKP Podhale, Sebastian Świerzbiński: Na gorąco po meczu ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć. Poza ostatnim spoktaniem pucharowym rzeczywiście nie pamiętam kiedy coś wygraliśmy. Z przebiegu gry było widać jak to wyglądało. W drugiej połowie staraliśmy się utrzymywać z piłką na połowie Soły, ale nic z tego nie wychodziło. W pierwszej części gry żal tych słupków i poprzeczek, bo bardzo dużo i ciężko pracowaliśmy na to, by strzelić tą bramkę. Później zostaliśmy postawieni  na nogi przez przeciwnika, a w drugiej połowie wypunktował nas kontrami. Teraz trzeba pracować dalej - siąść wszyscy razem i przeanalizować te spotkania, które poszły nie tak. Wiadomo, że początek rundy mieliśmy bardzo fajny, ale nie możemy żyć tylko tymi dwoma meczami. Liga jest bardzo długa, a my nie zaznaliśmy smaku zwycięstwa od paru kolejek.

Trener Soły, Sebastian Stemplewski: Jestem jeszcze pełen emocji po tym spotkaniu. Przyjechaliśmy na ciężki teren. Wiedzieliśmy, że takie marki jak Motor Lublin, Stal Rzeszów, czy właśnie NKP Podhale dość mocno się zbroiły przed rozgrywkami, są po kilku dobrych transferach i zapewne jeszcze będą się mocno starała o to, by nadrobić stracone punkty i bić się o ten upragniony awans. My wygraliśmy dzisiaj skutecznością, to zaważyło. Mieliśmy też więcej okazji i tę skuteczność można jeszcze poprawić, ale muszę przyznać, że jestem zadowolony z - przynajmniej - trzech bramek. Dopisujemy kolejne 3 punkty na swoje konto i czekamy na nastepnego rywala.

Trener Podhala, Tomasz Kulawik: Zaczęliśmy bardzo dobrze. W pierwszych minutach mieliśmy cztery sytuacje 100-procentowe. Jak się jednak nie wykorzystuje takich okazji, to potem po prostu nie wygrywa się meczu. Soła oddała jeden strzał z rzutu wolnego w pierwszej połowie i ustawiła sobie spotkanie. Później inteligentnie kontrolowała cały mecz, miała drugi stały fragment gry i strzeliła kolejną bramkę. My w drugiej części zaryzykowaliśmy, wyszliśmy wyżej, graliśmy piłką i chcieliśmy zdobywać bramki. Trzeci stracony przez nas gol był po ewidentnym, 2-metrowym spalonym, którego nie zauważył sędzia, wypaczając w ten sposób wynik, bo nie powinno być aż 0:3. Nie ma jednak co do tego wątpliwości, że przegraliśmy przez własną nieskuteczność, bo sytuacje do strzelenia bramek były. Gratuluję Sole wygranej.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY