A KLASA - podsumowanie rundy

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ A KLASA - podsumowanie rundy
2017-11-25

Po juniorach starszych, czas na A klasę. Tym razem w serii naszych podsumowań rundy jesiennej pochylimy się nad drugą drużyną seniorów NKP Podhale.

Zdj. Krzysztof Garbacz (SportowePodhale.pl)

Rezerwy naszego klubu, na co dzień występujące w podhalańskiej A klasie, w 13 spotkaniach zebrały 24 punkty za 7 zwycięstw i 3 remisy. Nowotarżanie doznali też 3 porażek, a ich licznik bramkowy zatrzymał się na liczbie 41, co jest drugim wynikiem w lidze. Dla kontrastu, "Szarotki" nie ustrzegły się niestety przed stratą aż 30 bramek.

Liderem wśród strzelców drużyny rezerw jest aktualnie Michał Czubin z 9 trafieniami, a tuż za nmi plasuje się Konrad Buć (8 bramek).

Osiągnięte wyniki pozwoliły drugiej drużynie Podhala na zajęcie w końcowym rozrachunku 4. miejsca. Dodać należy jednak, że do drugiego i trzeciego miejsca w tabeli naszym piłkarzom brakuje tylko dwóch "oczek". O kilka faktów po rundzie jesiennej spytaliśmy trenera zespołu rezerw - Tomasza Ligudzińskiego.

Jakub Udziela: Po 13 spotkaniach macie na swoim koncie 24 punkty i 4. miejsce. Zadowala Was to?
Tomasz Ligudziński: Drużyna rezerw w tej rundzie składana była z 5 zawodników rezerw, kilku juniorów oraz piłkarzy pierwszej drużyny oddelegowanych przez trenera. Pomimo tak dużej rotacji, punktów powinno być więcej.

Do lidera tracicie po tej rundzie 11 punktów. Czy uda się Wam dogonić Rabkę na wiosnę?
- Rabka jest mocno zdeterminowana, ażeby awansować w tym sezonie, ale życie pisze różne scenariusze. Wszystko zależy od ruchów kadrowych oraz od tego, jak w nowej rundzie będzie funkcjonował zespół rezerw. Awansu nie da się zaplanować, bowiem jest zbyt dużo zmiennych, ale jeśli pojawiłaby się taka sposobność, to oczywiście pod względem sportowem dla klubu lepiej jest grać w V lidze.

Jak wygląda w takim razie filozofia prowadzenia drużyny? Grają w niej zawodnicy, którzy nie znaleźli się w składzie III-ligowym, juniorzy klubu, weterani, a może jeszcze inna kombinacja?
- Ten zespół tworzą zawodnicy rezerw, juniorzy oraz piłkarze pierwszego zespołu. Za każdym razem w innej konfiguracji, więc nie możemy mówić tutaj o zgraniu i pewnych automatyzmach, które funkcjonują w normalnych drużynach. Ponadto pilnować należy minut grania, bo jeśli ktoś dzień wcześniej zagra w swoim podstawowym zespole 15 minut, to w meczu rezerw może dograć tylko 75 minut (przyp. red. sytuacja dotyczy szczególnie juniorów). Jeśli zajdzie jakaś pomyłka, to skutkiem jest walkower.

Co jest więc najtrudniejsze w prowadzeniu zespołu rezerw? Z tego co wiem, ma trener tam styczność z zawodnikami z rozmaitych środowisk i w dość sporym zróżnicowaniu wiekowym?
- Wiek nie ma tutaj w ogóle żadnego znaczenia, a najtrudniejszą rzeczą jest poukładanie składu i minut zmian tak, żeby każdy miał jak najwięcej grania i wynik był pozytywny dla nas, bo za to odpowiedzialność bierze oczywiście trener.

Pytanie na teraz: jak zamierzacie przepracować zimę, by na wiosnę zwycięstw było jeszcze więcej?
- Zawodnicy będą pracować w swoich podstawowych zespołach. Razem spotkają się dopiero na pierwszym meczu ligowym rundy wiosennej.

Czego więc obecnie życzyć zespołowi?
- Zdrowych, spokojnych Świąt oraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.


Zobacz też:

> Końcowa tabela rundy jesiennej A klasy
> Klasyfikacja strzelców drugiej drużyny na koniec rundy jesiennej
> Wszystkie wyniki NKP Podhale II w rundzie jesiennej

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY