3. liga: Błyskawiczna riposta na wagę zwycięstwa!

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ 3. liga: Błyskawiczna riposta na wagę zwycięstwa!
2018-11-10

Z kompletem punktów wracają z Ostrowca Świętokrzyskiego piłkarze Podhala Nowy Targ. W przed ostatnim spotkaniu rundy jesiennej rozgrywek grupy IV 3 ligi nowotarżanie po emocjonującym starciu pokonali 3:2 tamtejszą drużynę KSZO 1929. To już 15 z rzędu spotkanie bez porażki podopiecznych Dariusza Mrózka, których za tydzień czeka starcie o mistrzostwo jesieni ze Stalą Rzeszów.

Fot. i tekst: Maciej Zubek

Podhale nienajlepiej weszło w meczu, czego skutkiem był gol stracony już w 6 min spotkania. Po prostopadłym podaniu za plecy nowotarskich obrońców, Piotr Jedlikowski wygrał pojedynek z Mateuszem Szukałą.

Nowotarżanie dobrze jednak zareagowali po straconej bramce, przejęli inicjatywę i szybko zaczęli stwarzać sobie kolejne bramkowe okazje.

Efekty w postaci gola wyrównującego przyszły w 33 min.

Marek Mizia dośrodkował na 8 metr przed bramkę gospodarzy, a tam Damian Mrówka ubiegł bramkarza oraz obrońców KSZO i głową piłkę skierował do bramki, rehabilitując się tym samym za chwilę wcześniej zmarnowaną niemal identyczną sytuację.

Za moment efektowną interwencją w bramce Podhala popisał się Szukała broniąc strzał jednego z ostrowian z rzutu wolnego.

Druga połowa wyrównana jeżeli chodzi o przebieg gry, ale to Podhalu udało się przechylić szalę zwycięstwa.

W 79 min nowotarżanie objęli prowadzenie, po tym jak Artur Pląskowski wykazał się refleksem w polu karnym gospodarzy i popisał się skutecznym strzałem z 8 metrów.

W 90 min co prawda KSZO wyrównało za sprawą Adama Dawiowicza (także trafienie w zamieszaniu), ale kilkanaście sekund później nowotarżanie opowiedzieli golem na wagę 3 punktów.

Z rzutu rożnego dośrodkował Dawid Dynarek, centrę głową „przedłużył” Artur Lewiński, a z 3 metrów także głową do bramki trafił Pląskowski.

W pierwszej kolejności chciałem pogratulować swoim zawodnikom determinacji, zaangażowania i cierpliwości. Potrafiliśmy wygrać na trudnym terenie, mimo swoich problemów jakie mieliśmy w ciągu tego tygodnia. Zaczęliśmy źle, ale paradoksalnie stracony gol nas pobudził. Nie ukrywam, że druga połowa nie była dobra w naszym wykonaniu, ale tym bardziej chwała chłopakom, że potrafiliśmy ten mecz wygrać. Sprawdziło się porzekadło, że jak nie możesz zdobyć gola z gry, to zrób to ze stałego fragmentu – cieszy się trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Ciężko coś powiedzieć. Mecz fajnie nam się ułożył. Szybki gol, ale potem oddaliśmy inicjatywę. Nie przetrzymaliśmy naporu Podhala, straciliśmy gola. Myślałem że po przerwie będziemy grać lepiej i tak było. Dochodziliśmy do sytuacji, ale ich nie wykorzystaliśmy. To nie nowość w tym sezonie. A potem brak konsekwencji, po zdobyciu gola, kosztował nas stratę punktów w tym meczu. Szkoda, bo chcieliśmy się pożegnać z naszymi kibicami zwycięstwem. Przyznam, że jestem podłamany tą porażką - przyznał trener KSZO, Marcin Wróbel.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – NKP Podhale Nowy Targ 2:3 (1:1)

Bramki: 1:0 Jedlikowski 6, 1:1 Mrówka, 1:2 Pląskowski 80, 2:2 Dawidowicz 89, 2:3 Pląskowski 90.

Podhale: Szukała – Drobnak, Mączka, Lewiński, Tonia – Mizia (76 Dziedzic), Dynarek, Nawrot, Mrówka ( 58 Przybylski), Barbus ( 58 Kobylarczyk) – Pląskowski.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY