3. liga: Seria trwa. Podhale lepsze od outsidera

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ 3. liga: Seria trwa. Podhale lepsze od outsidera
2018-09-22

Kolejne zwycięstwo w meczu 9 kolejki spotkań grupy IV 3 ligi odnieśli piłkarze Podhala Nowy Targ. Na swoim boisku nowotarżanie pokonali 1:0 zamykającą ligową tabelę drużynę Podlasia Biała Podlaska. Tym samym podopieczni Dariusza Mrózka do 8 przedłużyli serię kolejnych meczów bez porażki.

Fot. i tekst: Maciej Zubek

Od samego początku zaznaczyła się duża przewaga gospodarzy, przede wszystkim w posiadaniu piłki. Wynikało to głównie z tego, że goście jedyne o czym myśleli to o zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki i tylko sporadycznie przekraczali linię środkową boiska 

Podhalanie długo nie mogli znaleźć sposobu by przebić się przez ten mur, ale w 38 min dopięli swego. Z rzutu wolnego, z prawej strony boiska na wysokości 25 metra dośrodkował Peter Drobnak, do piłki najwyżej wyskoczył Artur Pląskowski i z 8 metrów głową skierował ją do bramki. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy. 

Po zmianie stron mecz nieco się „otworzył” i już więcej zaczęło dziać się pod obiema bramkami. 

W 55 min bliski szczęścia był Sebastian Dziedzic, ale po strzale napastnika Podhala, piłka trafiła w słupek. Także nieznacznie z rzutu wolnego pomylił się 10 min później Peter Drobnak. W 68 min tak naprawdę pierwszy raz do wysiłku zmuszony został bramkarz Podhala, który końcami palców na rzut rożny sparował uderzenie Patryka Czułowskiego. W końcowy minutach goście próbowali zaatakować większą ilością zawodników, ale czynili to na tyle nieporadnie, że żadnego zagrożenia pod bramką Podhala nie stworzyli. Okazje na to by przypieczętować wygraną mieli za to w 90 min nowotarżanie, ale po strzale z najbliższej odległości Marcina Przybylskiego, świetnie w bramce rywali spisał się Maciej Wrzosek. 

Jeszcze w ostatniej akcji meczu goście mieli rzut rożny. W pole karne Podhala popędził też i golkiper Podlasia. Jednemu z zawodników przyjezdnych - konkretne Patrykowi Andrzejukowi - udało się nawet oddać strzał głową, ale minął on bramkę. 

- Cieszy kolejne zwycięstwo i kolejny mecz na „zero” z tyłu. Coraz lepiej czujemy się na boisku i to przynosi efekty. Spodziewaliśmy się, że ten mecz będzie tak właśnie wyglądał, że goście skupią się głównie na defensywie. Wiedzieliśmy że musimy być cierpliwi i konsekwentni. Byliśmy i za to spotkała nas nagroda w postaci 3 punktów – przyznał gracz Podhala, Michał Bedronka. 

GALERIA Z MECZU

Ciężko mi cos na gorąco powiedzieć. Emocji było wiele. To co chcieliśmy zagrać, wykonywaliśmy w 80 procentach. Niestety błąd w kryciu przy stałym fragmencie gry – na które uczulaliśmy moich zawodników - kosztował nas stratę gola. Szkoda sytuacji z ostatniej akcji meczu kiedy mogliśmy wyrównać. Na koniec jeszcze muszę odnieść się do skandalicznego zachowania trenera bramkarzy gospodarzy, który po zakończeniu meczu podszedł do nas i w sposób wulgarny życzył nam spadku. To jest zachowanie zgodne z duchem fair-play. Ja się z tym nie godzę. Mam nadzieję, że klub z Nowego Targu wyciągnie odpowiednie konsekwencje wobec tego człowieka, bo ja będąc prezesem zwolniłbym go z pracy – powiedział trener gości Przemysław Sałański

Drużyna z Podlasia niczym nas nie zaskoczyła. Zagrała tak jak byliśmy na to przygotowani: niskim pressingiem, angażując w grę defensywną zawodników. Staraliśmy się więc budować atak pozycyjny. Wychodziło to tak jak wychodziło. Najważniejsze że zdobyliśmy 3 punkty. Szkoda, że znów sami sprokurowaliśmy sobie nerwówkę w końcówce. Nie byłoby jej gdyby Marcin Przybylski swoją szansę wykorzystał. Na szczęście obyło się bez konsekwencji. Gratuluje swoim zawodnikom zwycięstwa. A co do sytuacji z naszym trenerem bramkarzy, to nie jej nie widziałem, ale wydaje mi się, że trener gości troszkę przesadza. Niemniej na pewno rozeznam się w temacie - ocenił szkoleniowiec Podhala, Dariusz Mrózek.

Wywołany przez trenera Podlasia, trener bramkarz Podhala Mateusz Wójcik odpowiedział: - Nie pozwole, aby członek druzyny przeciwnej obrażał dobre imię Mojego Pracodawcy, którym jest klub z Podhala, jego zawodników, a także wszystkich ludzi związanych z klubem. Stąd taka a nie inna moja reakcja. 

NKP Podhale Nowy Targ – Podlasie Biała Podlaska 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Pląskowski 38

Podhale: Szukała – Barbus ŻK, Bedronka, Mączka, Drobnak – Mizia (78 Potoniec), Dynarek, Lewiński ŻK, Mrówka 61 Przybylski), Dziedzic (90 Tonia), Pląskowski ŻK. 

Podlasie: Zagórski – Konaszewski ŻK (84 Tkaczuk), Andrzejuk ŻK, Czułowski, Łukanowski (65 Kosieracki) – Syryjczyk (71 Leśniak), Komar, Mitura, Chyła, Dmitruk (65 Kruczyk) – Nieścierak (76 Chmielewski ŻK). 

Sędziował: Jakub Moskal z Kielc. Widzów:200 

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY