3. liga: runda jesienna oczami trenera

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ 3. liga: runda jesienna oczami trenera
2018-12-03

Na starcie zimowych przygotowań do rundy wiosennej III ligi grupy IV rozmawiamy z Dariuszem Mrózkiem - trenerem pierwszej drużyny NKP Podhale.

Dyskutujemy oczywiście na temat zakończonej niedawno, fenomenalnej rundy jesiennej, o jej szczegółach i sekrecie sukcesu, jak i o zbliżającym się powrocie do treningów. Zapraszamy!

Jakub Udziela: Wszyscy wiemy, że z różnych powodów początki sezonu były trudne. Który z nich był dla Pana najtrudniejszy?
Dariusz Mrózek: Początek sezonu rzeczywiście do łatwych nie należał. Rozpoczęliśmy od przegranej z Chełmianką, później było kilka remisów i styl gry nie przekonywał, ale cały czas ze sztabem trenerskim byliśmy cierpliwi i spokojnie pracowaliśmy nad poprawą płynności w grze, co w konsekwencji przyniosło pożądany efekt w postaci serii 6 zwycięstw pod rząd. Nie jestem w stanie konkretnie odpowiedzieć, który moment z początku sezonu był najtrudniejszy, raczej określiłbym, że ogólnie praca trenera składa się z momentów trudnych i przyjemnych i na pewno trzeba być cały czas cierpliwym oraz sumiennie i konsekwentnie wykonywać swoje obowiązki.

Jak szybko udało się więc nawiązać wspólny język z piłkarzami i wypracować spójny model gry?
Myślę, że w miarę szybko udało się nawiązać wspólny język. Co do modelu gry, to praktycznie wielkich zmian nie było, zmieniły się niuanse. Wyszedłem z założenia, że po co zmieniać coś, co świetnie funkcjonowało w poprzednim sezonie, coś, co przynosiło pożądany efekt, coś, w czym zawodnicy czuli się bardzo dobrze. Drużyna z Nowego Targu chce grać w piłkę, długo się przy niej utrzymywać, chce dominować i mieć kontrolę nad przebiegiem meczu. Nie zawsze się nam to udawało, ale w większości przypadków tak właśnie było. Jakość i umiejętności zawodników też pozwalają na stosowanie tego sposobu grania.

Niewątpliwie duża liczba remisów z początku martwiła, jednak dziś pozwala mówić o historycznym wyczynie 16 meczów bez porażki. Spodziewał się Pan tego?
Tak, to prawda, ale też wychodziliśmy z założenia, że jak nie można jakiegoś meczu wygrać, to trzeba go przynajmniej zremisować. Czy się tego spodziewałem, że będziemy mieli taką serię? Po prostu nie myśleliśmy o tym w takich kategoriach. W tygodniu poprzedzającym dane spotkanie staraliśmy się przygotować w taki sposób, żeby zdobyć 3 punkty i w większości przypadków nam się to udawało. Nasz model pracy polega na optymalnym przygotowaniu się do najbliższego spotkania i myślę, że właśnie to pozwoliło nam wyśrubować tak wspaniałą serię.

Co szczególnie, w przeciągu całej rundy, zapadło Panu w pamięci, a o czym wolałby Pan zapomnieć?
Na pewno końcówka rundy była bardzo emocjonująca i zapadająca w pamięć. Wygrana w Kraśniku po bardzo dobrym meczu w naszym wykonaniu, remis z Motorem po bardzo dobrej drugiej połowie i wyrównaniu w końcówce spotkania, zwycięstwo z KSZO w ostatnich minutach i na koniec remis ze Stalą Rzeszów po bardzo emocjonującym meczu. To są momenty, które będę pamiętał na pewno przez bardzo długo. Zapomnieć jak najszybciej chciałbym o początku rundy, gdzie nasza gra nie wyglądała tak, jak wszyscy byśmy sobie tego życzyli.

Gdy emocje już opadły, może Pan powiedzieć jak całościowo pod względem piłkarskim wygląda zespół NKP Podhale po zakończeniu rundy, a przed okresem przygotowawczym do nowej?
Drużyna potrzebuje uzupełnień, bo to jest normalne po każdej rundzie. Zawsze trzeba wpuścić "świeżej krwi", aby wzmocnić rywalizację w drużynie i na poszczególnych pozycjach. Najlepszym bodźcem wpływającym na rozwój zawodnika jest ciągła rywalizacja o miejsce w pierwszej "jedenastce" i do stworzenia takich warunków w zespole będziemy dążyć. Na pewno o rewolucji nie może być mowy.

Jak będą wyglądały przygotowania do wiosny? Kiedy zaczynacie i jakie etapy treningowe przed Wami?
Przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczynamy już 5 grudnia tego roku, zaplanowane mamy 2 jednostki adaptacyjne. Od 10 do 12 grudnia wykonamy testy motoryczne, na podstawie których zawodnicy dostaną rozpiski indywidualne na okres świąteczny. Po Nowym Roku spotkamy się 7 stycznia i rozpoczniemy przygotowania już pełną parą.

W okresie przygotowawczy rozegramy następujące sparingi:

12.01.2019 – Gra wewnętrzna - sobota
19.01.2019 – FK Pohronie – II liga słowacka
23.01.2019 – ROW Rybnik w Kamieniu – 2 liga
26.01.2019 – BTS Rekord –III liga grupa 3
02.02.2019 – ?
09.02.2019 – ?
16.02.2019 – Tatran Oravskie Vesele – III liga słowacka
23.02.2019 – LKS Czaniec - IV liga śląska
02.03.2019 – Pcimianka Pcim – u siebie 15:00

Mamy jeszcze 2 wolne terminy i czekamy tu na odpowiedź drużyn z wyższych lig.

Czy trudno będzie utrzymać przez zimę poziom wypracowany na jesień? A może wręcz przeciwnie - to dopiero początek szlifowania “diamentu”?
Będziemy się starać cały czas rozwijać nasz sposób grania, dopracować współpracę między formacjami. Zrobimy wszystko wraz ze sztabem, żeby poprawić jeszcze płynność gry, bo mankamentów w grze w rundzie jesiennej było sporo. Zawsze jest coś do poprawy i nad tymi elementami, które funkcjonowały słabiej będziemy ciągle ciężko pracować.

Po tak fantastycznej rundzie, która daje nam obecnie tylko 1 punkt straty do lidera, nie sposób nie myśleć o walce o awans. Czy może to sparaliżować Pana zespół?
Absolutnie nie. Naszym największym atutem jest to, że nie ciąży na nas żadna presja. Gramy o jak najlepszy wynik bez żadnego ciśnienia, chcemy jak zwykle wygrywać każdy kolejny mecz.

W takim razie jakie cele stawia sobie drużyna Dariusza Mrózka na starcie zimowych przygotowań i czego można jej życzyć?
Nasze cele na najbliższy okres to jak najlepsze przygotowanie się do kolejnej rundy. Życzylibyśmy sobie, żeby początek rundy wiosennej był lepszy niż początek właśnie zakończonej, żebyśmy tę naszą dobrą serię śrubowali w nieskończoność oraz żeby omijały nas kontuzje, a na resztę rzeczy zapracujemy sobie sami.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY