Artur Pląskowski: To były bardzo, bardzo pozytywne dwa lata

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Artur Pląskowski: To były bardzo, bardzo pozytywne dwa lata
2019-06-27

Rozmowa z Arturem Pląskowskim, który po dwóch latach gry w Podhalu Nowy Targ przenosi się do drugoligowej Stali Rzeszów.

Skąd decyzja o rezygnacji z gry w Podhalu?

Po dobrym sezonie zarówno drużynowo, jak i indywidualnie uznałem, że jest to odpowiedni moment, żeby dalej się rozwijać i zrobić krok naprzód.

Gdyby miniony sezon zakończył się awansem Podhala do 2 ligi, zostałbyś w zespole?

Ciężko w tym momencie ostatecznie powiedzieć, ale na pewno brałbym to pod uwagę. Przypuszczam, że w takim wypadku jeżeli bym odszedł, to tylko do klubu pierwszoligowego.

Dlaczego wybrałeś Stal Rzeszów?

To klub, który chce się rozwijać, plany są ambitne, wszyscy chcą ciężko pracować, żeby osiągnąć sukces i na każdym kroku w klubie widać duży profesjonalizm. Poza tym jest to duży klub, z dużym potencjałem, co było widać na ostatnim meczu, gdzie na trybunach zasiadło 6500 tysiąca kibiców. Po to właśnie się ciężko trenuje, żeby w takich okolicznościach grać.

Za Tobą sezon życia. 18 zdobytych goli to Twój osobisty rekord?

Jeżeli chodzi o seniorską piłkę to tak. Mam jednak nadzieję, że sezon życia dopiero przede mną. Ten poprzedni był bardzo dobry, co widać również po statystykach. Czuję po sobie, że cały czas się rozwijam i liczę, że takie sezony będę miał teraz regularnie. Nie mówię tutaj tylko o bramkach ale przede wszystkim o dobrej grze.

Skąd taka Twoja skuteczność?

Na pewno po części jest to efekt dobrej gry całego zespołu, za co również muszę kolegom i trenerom podziękować. Jednak z drugiej strony uważam, że zawsze solidnie wykonywałem swoją pracę i mimo, że tych bramek we wcześniejszych sezonach było mniej, to wiedziałem, że jeżeli będę robił dobrze swoją robotę, to te bramki przyjdą i tak się stało.

Któraś z tych 18 bramek szczególnie była dla Ciebie ważna?

Myślę, że takim kluczowym trafieniem była bramka dająca remis przeciwko Stali w ostatniej kolejce pierwszej rundy, co pokazało, że jako Podhale mogliśmy walczyć z każdym i dało pewność siebie, przed rundą rewanżową.

Jak będziesz wspominał pobyt w Nowym Targu?

Bardzo, bardzo pozytywnie. Jestem już po rozmowach z prezesem, trenerami, dyrektorem, z kolegami z drużyny,. Wszystkim podziękowałem za wspólnie spędzony czas, bo były to świetne dwa lata. Myślę, że szczególnie w tym sezonie zrobiliśmy coś czego nikt się nie spodziewał, do ostatniej minuty biliśmy się o awans. Cieszę się, że ludzie na Podhalu zainteresowali się piłką, bo potencjał jest duży i myślę, że spokojnie w Nowym Targu może działać i piłka nożna i hokej.

Czego będzie Ci najbardziej brakować?

Najbardziej chyba chłopaków z drużyny i całego sztabu, bo myślę, że wspólnie z trenerami, Arturem - fizjo, Arkiem - kiero, byliśmy super zgraną ekipą i mieliśmy świetną atmosferę w zespole. Poza tym na pewno widoków, gór itd, ale na pewno z chęcią będę wracał do Nowego Targu czy w okolice.

Zakładasz kiedyś powrót do Podhala?

Powiem tak, jestem ambitną osobą i liczę, że teraz będę piął się tylko w górę. Z drugiej strony wiem, że różnie w życiu bywa i jeżeli ułoży się tak, że będzie okazja znów zagrać dla Podhala, to na pewno tego nie wykluczam

Rozmawiał Maciej Zubek

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY