MLT: Po sezonie - wywiad z Mariuszem Malokiem

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ MLT: Po sezonie - wywiad z Mariuszem Malokiem
2019-07-03

Treningi grup młodzieżowych zakończone, czas na wakacje i niedługo powrót do pracy na pełnych obrotach przed sezonem 2019/2020. Tymczasem zapraszamy na serię wywiadów z trenerami grup młodzieżowych o minionej kampanii.

Foto: owen.pl (na zdjęciu trener Malok po prawej z grupą 2006)

Naszym drugim rozmówcą jest trener Mariusz Malok - w sezonie 2018/2019 szkoleniowec trampkarza starszego oraz młodzika starszego. Dziś porozmawiamy o występach naszych graczy w Małopolskiej Lidze Trampkarza (rocznik 2004).

Jakub Udziela: Podobnie jak w przypadku Pana podopiecznych z rocznika 2006 - na jesień zaczynaliście w lidze podhalańskiej, potem awans i pierwsza w historii Klubu runda wiosenna w Małopolskiej Lidze Trampkarza Starszego. Jak wrażenia po jej zakończeniu?
Mariusz Malok: Wrażenia mamy mieszane. Podobnie jak w roczniku 2006 mało kto grał w piłkę, liczyły się punkty, a nie rozwój. Z drugiej strony mogliśmy się zmierzyć z drużynami o zbliżonych potencjałach - co zawsze korzystnie wpływa na rozwój.

Wiem, że celowaliście w awans do 1. ligi wojewódzkiej, a ostatecznie zabrakło zaledwie... punktu? Zgadza się?
Precyzyjniej ujmując - zabrakło jednej bramki, którą straciliśmy w ostatniej sekundzie spotkania z Rabą Dobczyce po rzucie karnym.

Czy mimo braku awansu jesteście zadowoleni z tej rundy i z całego sezonu?
Jeśli chodzi o aspekty szkoleniowe, to nie mam nic do zarzucenia chłopcom. Rozegraliśmy dużą ilość wyrównanych spotkań, co będzie procentowało w kolejnych latach. Udało nam się również wprowadzić do gry kilku zawodników z rocznika 2005, dla których to było kapitalne doświadczenie.

W jakich aspektach Pana podopieczni zrobili największy postęp, z czego jest Pan najbardziej zadowolony?
Najbardziej zadowolony jestem z postępu  zrozumienia gry. Każdy indywidualnie zrobił kolejny krok w przód. Jako drużyna potrafimy poprawnie grać w trzech systemach. Chłopcy poznali koncepty taktyczne, które niezależnie od przyjętego ustawienia czy modelu gry pozwolą im na swobodne funkcjonowanie w późniejszych latach swojej przygody z piłką. Poza sferą piłkarską w wieku 14-15 lat dochodzi do zwiększenia świadomości. Zawodnicy dojrzeli do podjęcia decyzji, kto z nich chce dalej się rozwijać jako piłkarz, a kto będzie szukał dla siebie innej drogi.

Co zrobić w przyszłości, by nie wypuścić z rąk okazji na pojście szczebel wyżej? Nad czym musicie się skupić podczas pracy w lato i w nowej rundzie?
Ciągle ciężko pracować i zbudować silną strukturę w Akademii, żeby nie wpadać do lig podhalańskich. Mieliśmy problem z dostosowaniem się do wyższego poziomu po przejściu z ligi podhalańskiej do małopolskiej. Ta "aklimatyzacja" trwała zbyt długo, stąd pogubione punkty. Jednocześnie zgodnie z naszym systemem szkolenia poznaliśmy dwa nowe systemy gry. Rzeczą naturalną jest, że potrzebowaliśmy czasu na wypracowanie pewnych automatyzmów.  W połowie rundy wszystko już wyglądało poprawnie.

Rocznik 2004 w sezonie 2019/2020 to już junior młodszy. Będzie Pan kontynuował pracę z tymi chłopcami na tym szczeblu? Czy też w dalszym ciągu będzie Pan prowadził grupę tramkarzy?
Nie wiem, czy nadal będę trenował rocznik trampkarzy - 2005. Zakres obowiązków trenerzy otrzymają po powrocie z urlopów.

I na koniec pytanie, które może wiele rozjaśnić laikom: jak ważna na ścieżce rozwoju młodego piłkarza jest kategoria trampkarzy? O ile wiem, to pierwsza kategoria, w której gra się na pełnowymiarowych boiskach.
Dokładnie tak. W tej kategorii wiekowej pierwszy raz mamy styczność z pełnowymiarowym boiskiem, grą w składach 11-osobowych i na duże bramki. Coraz większy nacisk kładzie się na zachowania grupowe i zespołowe, jednocześnie poprawiając działania indywidualne. Czym większe boisko i większa ilość zawodników, tym więcej problemów. Trzeba szybciej podejmować decyzje, trzeba odpowiednio selekcjonować i wybierać optymalne rozwiązania. A co najważniejsze - w tym wieku jest się już w kręgu zainteresowań trenerów juniorów i pierwszego zespołu, co mobilizuje do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

Dziękuję w takim razie za rozmowę i życzę powodzenia w dalszej pracy z młodymi piłkarzami!
Dziękuję, również życzę wszystkiego dobrego.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY