3. liga: Jedziemy przerwać dobrą passę przeciwnikowi [ZAPOWIEDŹ]

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ 3. liga: Jedziemy przerwać dobrą passę przeciwnikowi [ZAPOWIEDŹ]
2019-09-05

NKP Podhale już pojutrze rozegra kolejny, siódmy mecz rundy jesiennej III ligi. Tym razem zmierzy się w Świdniku z tamtejszą Avią. 

Fot. Maciej Zubek

Podpopieczni trenera Łukasza Mierzejewskiego początku sezonu do udanych zaliczyć raczej nie mogą. Avia gra mocno „w kratkę”, bo zdarzyła się jej mocna wpadka w postaci porażki 0:5 z Kraśnikiem, ale i remis z teoretycznie wyżej notowanym Motorem Lublin. Teoretycznie, bo lublinianie również nie zachwycają. Czy nierówna forma naszych sobotnich rywali może jakoś zaskoczyć piłkarzy Dariusza Mrozka?

Wiemy o starym piłkarskim porzekadle, że gospodarzom pomagają ściany. Spodziewamy się, że nie inaczej będzie w tym meczu - Avia za wszelką cenę będzie starała się wyrwać nam punkty i tym samym pokazać, że stać ją na osiąganie dużo lepszych wyników, niż do tej pory. Pamiętajmy, że w Świdniku w tej rundzie rozgrywano dwa mecze, w których nasz rywal pokonał mocny Hetman Zamość oraz zremisował z Motorem Lublin. My jedziemy tam po to, aby przerwać tę dobrą passę przeciwnikowi - zapowiada trener Podhala.

Nie najlepiej rundę rozpoczęli również zawodnicy spod znaku Szarotki. Po remisie z Wisłoką i zwycięstwie z KSZO, przyszła seria 3 z rzędu pechowych porażek w stosunku 1:2 każda. Dopiero w minioną sobotę pojedynek z Orlętami przyniósł przełamanie. Czy na stałe?

Rzeczywiście, ostatni nasz mecz to było takie małe przełamanie z niewygodnym zespołem z Radzynia Podlaskiego - szczególnie w sferze psychicznej, ponieważ umiejętności na pewno nam nie brakuje, by co tydzień punktować w lidze. Tydzień pracy poświęciliśmy na doskonalenie tego, co nie wyszło w ostatnim meczu, a potem skupiliśmy się już na najbliższym przeciwniku. Wierzę, że w końcu będziemy kończyć mecze w spokojniejszej atmosferze, niż ostatnio.

Sztab, zawodnicy i kibice liczą więc, że najgorsze już za nami i z podniesionymi głowami patrzą w przyszłość. W Świdniku trener Mrózek nie będzie mógł jednak skorzystać ze wszystkich swoich piłkarzy, ale za to do gry wraca Arkadiusz Lewiński. 

Rzeczywiście, Arek wraca do nas po kontuzji. Natomiast nie będzie z nami niestety Tomka Palonka, który został powołany do kadry Polski U19 na Mistrzostwa Europy w futsalu, a także Jarka Potońca, który zmienia stan cywilny. 

Pozostali piłkarze są do dyspozycji trenera i mamy nadzieję, że przed nami kolejny udany mecz w ich wykonaniu. Panowie - powodzenia! Do boju Podhale! Początek meczu w Świdniku w sobotę o godzinie 12:00. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Miejskim przy ul. Sportowej 2. Standardowo zapraszamy do śledzenia wyniku na portalu polskieligi.net.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY