3. liga: Klub z Dębicy będzie twardym orzechem do zgryzienia [ZAPOWIEDŹ]

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ 3. liga: Klub z Dębicy będzie twardym orzechem do zgryzienia [ZAPOWIEDŹ]
2019-08-09

Jutro rano piłkarze NKP Podhale Nowy Targ wyruszą na pierwszy w tym sezonie mecz III ligi grupy IV. Ich rywalem będzie Klub z ponad 110-letnią tradycją: Wisłoka Dębica.

Klub z Dębicy to beniaminek tegorocznych rozgrywek, który jednak smak rozgrywek III-ligowych zna bardzo dobrze. Ostatnio piłkarze Wisłoki grali na tym poziomie rozgrywkowym w sezonie 2014/2015, jeszcze przed reorganizacją ligi. Wtedy właśnie nasz sobotni rywal spadł o szczebel rozgrywkowy niżej i w kolejnym sezonie do V ligi (klasa okręgowa). Od tamtej pory rozpoczęła się mozolna praca odbudowy pozycji klubu i po 3 sezonach (2 z nich zakończone awansami) Dębica znów dołącza do grona klubów z III ligi. Czy wieloletnia tradycja Wisłoki, z pewnością wspieranej przez kibiców w meczu u siebie, będzie jej dużym atutem?

W tej lidze spotykamy się z wieloma klubami o długiej i bogatej historii. Teraz dołączyła do niej Wisłoka, co cieszy w kontekście podwyższania atrakcyjności rozgrywek. Sądzę, że klub z Dębicy będzie twardym orzechem do zgryzienia, ale ufam w mądrość i umiejętności mojego zespołu - twierdzi trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Jak ważny jest ten pojedynek, nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć. Dobre wejście w sezon, najlepiej z 3 punktami na koncie, zawsze pozytywnie nakręca całą drużynę i pozwala zachować spokój oraz chłodną głową w dalszej pracy na treningach i w kolejnych spotkaniach. Przed meczem inaugurującym sezon jest jednak wiele niewiadomych. Nowi piłkarze, nowy przeciwnik, pierwszy mecz o punkty po długiej przerwie. Czy na pozytywny start drużyna ma więc 100-procentowy wpływ?

Uważam, że mamy na wszystko wpływ już od pierwszej minuty przebywania na boisku. Będziemy chcieli pokazać, iż z nowotarskim Podhalem musi się liczyć każdy w tej lidze. Pamiętajmy że osiągnięcie ostatecznego celu uwarunkowane jest prezentowaniem stabilnej formy przez całe rozgrywki. Nieważne czy w sobotę przeciwko nam wybiegnie Dębica, Lublin czy Kraków. Chcemy zwyciężać. A mój sztab robi wszystko, by pomóc w tym celu naszym zawodnikom, prowadząc dogłębną analizę przeciwnika - zapewnia szkoleniowiec Podhala.

Po takich słowach trenera z pewnością kibice na Podhalu mogą odetchnąć z ulgą, a ostatni mecz kontrolny z Glinikiem Gorlice (IV liga) mógł być tego potwierdzeniem. NKP zwyciężyło wtedy aż 7:0, a sama gra podopiecznych Dariusza Mrózka cieszyła oko widza. Wydaje się więc, że okres przygotowawczy został przepracowany zgodnie z planem i już w sobotę powinien przynieść zamierzone efekty.

Uważam, że na ten czas zespół jest odpowiednio przygotowany do długiego i trudnego sezonu. Inaczej nasza praca nie miałaby sensu. Rotacje w składzie na pewno będą, ale jestem spokojny, ponieważ mamy wartościowych zmienników, którzy w każdej chwili są gotowi udźwignąć ciężar gry bez obniżania jej jakości - podsumował trener Dariusz Mrózek.

Nam nie pozostaje więc nic innego, jak tylko życzyć powodzenia piłkarzom Podhala w jutrzejszym starciu. Kibiców zapraszamy zaś na Stadion KS Wisłoka do Dębicy - początek spotkania o godzinie 17:00. Będzie je można śledzić również za pośrednictwem portalu polskieligi.net (wynik na żywo).

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY