Mateusz Szukała: Nie czuję żadnego urazu do piłki

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Mateusz Szukała: Nie czuję żadnego urazu do piłki
2020-02-11

Rok 2019 był dla niego świetnym czasem, w którym forma wyniosła go (a razem z nim i całą drużynę) na wyżyny. Pod koniec minionej rundy doznał jednak bardzo poważnej kontuzji twarzy, "okraszonej" m. in. wstrząsem mózgu. Dziś trenuje już normalnie z zespołem i jest gotowy na nowe wyzwania. Poznajcie historię ostatnich miesięcy z życia Mateusza Szukały, nagrodzonego wczoraj 2. miejscem na najlepszego piłkarza lig regionalnych w XXV Plebiscycie na najlepszego piłkarza Małopolski!

Fot. Maciej Gębacz Heimdall Fotografia

Jakub Udziela: Mateusz, wracasz w nowej rundzie do meczów o stawkę po dość poważnej kontuzji. Czy wszystko jest już obecnie w porządku z Twoim zdrowiem?
Mateusz Szukała: Tak, obecnie wszystko jest wporządku, mogę trenować na 100%, z czego się bardzo cieszę.

Opowiedz nam, jaka była pierwotna diagnoza, jak przebiegała rehabilitacja oraz czy po kontuzji zostały jeszcze ślady, z którymi będziesz się zmagał?
Diagnoza była bardzo obszerna: miałem złamanie ściany bocznej oczodołu lewego z przemieszczeniem, złamanie ściany dolnej oczodołu lewego, złamanie ściany przedniej i bocznej zatoki szczękowej lewej, złamanie lewego łuku jarzmowego, złamanie u podstaw wyrostka dziobiastego, a poza tym wstrząs mózgu. Rehabilitacji jako takiej nie było, przeszedłem jedynie zabieg operacyjny, podczas którego umieszczono mi tytanowe płytki. Kości twarzy na szczęście zrastają się dużo szybciej. Obecnie jest wszystko w porządku i nie ma śladu po urazie. 

Jeśli chodzi o mecze i treningi: angażujesz się już na 100%? Czy jesteś jeszcze "wprowadzany" w odpowiedni rytm na pełnych obrotach?
Tak - wszystko robię na 100% dzięki specjalnej masce ochornnej, z którą się nie rozstanę przez najbliższe pół roku. Cieszę się, że są obecnie w piłce takie możliwości, które pomagają wrócić szybko na boisko.

Osobiście czujesz różnicę w bronieniu przed kontuzją, a teraz?
Nie czuję żadnej różnicy, bardzo dobrze czuję się na boisku, nie mam żadnego “urazu” do piłki przez to, co się stało. Wielu ludzi w klubie bało się o mój powrót na boisko, jednak myślę, że szybko udowodniłem im, że na boisku nie odczuwam żadnego lęku. 

W zeszłym roku (2019) błyszczałeś formą i niejednokrotnie ratowałeś zespół oraz byłeś jedną z postaci, która walnie przyczyniły się do wicemistrzostwa III ligi w sezonie 2018/2019. Teraz zostałeś za to doceniony nagrodą, którą odbierałeś w Krakowie. Opowiesz nam o tym?
Cieszę się, że mogę być jednym z kluczowych zawodników w naszej drużynie. Uważam że gracze przede mną powinni czuć, że mają pewnego siebie gościa z tyłu, który może im pomóc. Staram się to udowadniać w każdym treningu i meczu. Cieszę się, że to co robię przynosi efekty. Dużo zawdzięczam Trenerowi Wójcikowi, z którym przez ostanie półtorej roku zrobiliśmy kawał dobrej roboty, wiele dzięki niemu poprawiłem w swojej grze. Nie spodziewałem się, że może stać się to takie proste. 

Jeśli chodzi o wyróżnienie, o które pytasz, to miałem przyjemność uczestniczyć w gali XXV Plebiscytu na najlepszego piłkarza Małopolski. Ostatecznie zająłem drugie miejsce w kategorii "Piłkarz lig regionalnych", co jest dla mnie dużym sukcesem. To bardzo miłe doświdczenie, ciesze się, że mogłem odebrać tę nagrodę w gronie wielu wspaniałych piłakarzy i trenerów (więcej tutaj). Dziękuję wszystkim chłopakom z zespołu, bo duża w tym nich zasługa, dziękuję całemu sztabowi szkoleniowemu oraz moim bliskim, a szczególnie mojemu tacie i mojej wspaniałej dziewczynie, która wspiera mnie na każdym kroku i wytrzymuje moją ciągłą nieobecność (śmiech). 

Czym dla Ciebie tak realnie są takie wyróżnienia? Mocno motywują do dalszej pracy? 
Dla mnie jest to zastrzyk energii i motywcji do dalszej pracy oraz po prostu kolejny krok w przód w mojej przygodzie z piłką. Z każdym kolejnym dniem chcę się stawać lepszym bramkarzem.

Obecnie praca na treningach ma dać jak najlepszy efekt w lidze, która startuje 7 lub 14 marca. Myślisz już o pierwszym spotkaniu o punkty?
Jeszcze nie myślę o meczach mistrzowskich, na razie skupiam się na trenigach i sparingach w naszym okresie przygotowawczym. Chcę wypaść jak najlepiej i dać sztabowi argumenty do tego, aby dalej być przysłowiową "jedynką".

No właśnie: przed Wami kolejne mecze kontrolne, a część z nich już rozegraliście. Jakbyś je ocenił oraz jak zapatrujesz się na te przyszłe?
Jesteśmy w fazie przygotowania, a więc każdy sparing jest dla nas nową nauką. W każdym meczu staramy się realizować cele założone przez trenera. Po to są sparingi - aby wykorzystać elementy ćwiczone na treningu i je doskonalić. Cieszy to, że możemy grać z mocnymi przeciwnikami - dzięki temu mamy materiał do analizy, który pomoże nam optymalnie przygotować się do pierwszego meczu o punkty. Mamy jeszcze kilku mocnych sparingpartnerów przed sobą, co bardzo cieszy.

Wspominałeś o trenerze. Jak pracuje się Wam z trenerem Zubkiem, gdy pełni on nową rolę oraz z nowym drugim trenerem - Pawłem Kuckiem?
Trener Zubek, jak i cały nasz sztab szkoleniowy wykazuje bardzo profesjonalne podejście, także jestem spokojny o efekty naszej pracy na treningach, co na pewno udowodnimy w meczach o stawkę. Jesteśmy drużyną z dużym potencjałem.

A co opowiesz o atmosferze w zespole wśród zawodników? Uległ on pewnym przemeblowaniom, choć chyba nie są one znaczące?
W szatni panuje znakomita atmosfera, zespoł jest bardzo zgrany. Nie było też większych zmian w kadrze, także nie wpłynęło to na nas bardzo.

W takim razie na koniec zapytam: jesteście gotowi, by realizować cele na nową rundę? Jakie one są w drużynie, a jakie Twoje prywatne?
Gotowi będziemy 7 marca! Tak jak mówiłem: pracujemy teraz, aby być w optymalnej formie na pierwszy mecz. Ciężko powiedzieć o celach, ale na pewno każdy chciałby wejść szczebel wyżej. Moje cele to na pewno rozegrać bardzo dobrą rundę z jak największa ilością minut na boisku, a co za tym idzie - oczywiście jak najmniejszą ilością piłek w sieci. Nadal chcę pomagać drużynie tak, jak to robiłem do tej pory!

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY