Michał Nawrot: Miałem kilka ofert, wybrałem Podhale

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Michał Nawrot: Miałem kilka ofert, wybrałem Podhale
2020-02-28

W rundzie jesiennej reprezentował jeszcze barwy II-ligowej Stali Rzeszów, ale na wiosnę założy dobrze mu już znany trykot Podhala Nowy Targ. Zapraszamy do lektury rozmowy z Michałem Nawrotem, który po roku nieobecności zdecydował się na powrót do Nowego Targu i ponowną grę z piłkarską Szarotką na piersi!

Fot. Sportowe Podhale.pl / Michał Adamowski

Jakub Udziela: Michał, miło Cię widzieć po rocznej przerwie w barwach Podhala! Stęskniłeś się za Nowym Targiem?
Michał Nawrot: Dziękuję bardzo. Do Nowego Targu zawsze będę miał sentyment, ponieważ czas, który tutaj spędziłem wspominam bardzo pozytywnie.

A jak wspominasz ostatnie miesiące spędzone w Rzeszowie?
Całkowicie naturalnie. Codzienna  praca na treningach, wszystko w standardowym rytmie.

Dlaczego po dwóch rundach ze Stalą: jednej w III lidze, drugiej już w II lidze, teraz decydujesz się na powrót do stolicy Podhala?
Jestem zadowolony z obu rund które spędziłem w Rzeszowie, natomiast decyzje kadrowe w Stali spowodowały, że musiałem rozglądać się za nowym pracodawcą.

Miałeś też inne oferty, poza tą z Nowego Targu? A może to Ty sam zgłosiłeś swój akces do powrotu?
Kilka ofert miałem. Przerwa między rundami to czas rozmów i negocjacji z klubami, więc sporo się w tym czasie działo, natomiast po przeanalizowaniu każdej z nich wybrałem Podhale.

Co było kluczowe w podjęciu decyzji o grze w NKP w nowej rundzie sezonu?
Nie wskazywałbym jednego kluczowego powodu, dla którego zdecydowałem się dołączyć do zespołu. Dużym plusem była znajomość klubu, drużyny, osoby trenera Marcina Zubka, jego wizji gry, taktyki czy prowadzenia zespołu.

Dołączyłeś do zespołu w trakcie jego zimowych przygotowań. Drużyna nie zmieniła się chyba jednak za mocno w porównaniu z tym, co było 12 miesięcy temu. Jak przyjęła Cię szatnia?
Zgadza się. Jest trochę nowych twarzy, natomiast jest nadal grupa zawodników, z którymi miałem przyjemność występować razem na boisku w barwach Podhala. Drużyna przyjęła mnie pozytywnie, z większością zawodników się znam, resztę poznaję, także wszystko przebiega bardzo naturalnie.

Teraz patrzymy już w przyszłość, przed klubem nowe wyzwania. Jak oceniasz szanse Podhala na ponowną walkę o czołówkę tabeli, jak sezon temu?
Poprzedni sezon w wykonaniu drużyny był fantastyczny. Tak na prawdę niuanse zadecydowały o tym, kto awansował do II ligi, patrząc na fakt, że 1 punkt w skali całego sezonu zaważył o promocji na wyższy szczebel rozgrywkowy. Uważam, że mamy dobry zespół, który może wskoczyć do czołówki ligi, natomiast przed nami jeszcze dużo pracy. Jeśli będziemy realizować z powodzeniem to, co nakreśla nam trener, to będziemy pięli się w górę tabeli.

I już na koniec: czego życzyć Tobie i drużynie, byście Wasze cele mogli pomyślnie zrealizować?
Myślę, że zarówno mnie, jak i zespołowi - dużo zdrowia. Jak najmniej urazów i kontuzji, żeby w każdym meczu trener miał nas wszystkich do dyspozycji. Czego więcej? Trzech punktów w Ostrowcu na inaugurację i samych udanych występów w barwach Podhala.

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY