Peter Drobňák: Nowy Targ to moje ulubione miasto

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Peter Drobňák: Nowy Targ to moje ulubione miasto
2019-07-04

Kto miał okazję go poznać, ten wie, jak wspaniały to człowiek. Był z klubem na dobre i na złe, nieważne, czy ten miewał wzloty, czy upadki. Choć tych dobrych chwil było zdecydowanie więcej. W dużej mierze właśnie dzięki niemu. Teraz przyszedł czas, by powiedzieć: do zobaczenia!

Fot. Maciej Zubek

Peter Drobňák, bo o nim mowa, rozegrał w barwach Podhala 4 pełne sezony (III liga 2015/16, 2016/17, 2017/18, 2018/19). Razem 110 meczów, w tym 1 pucharowy. Na boisku z Szarotką na piersi wybiegał łącznie 8419 minut, zdobył 2 bramki i tylko 9 razy oglądał żółte kartki, co jak na obrońcę jest świetnym wynikiem w klasyfikacji fair-play.

85,46% jego występów to gra w pierwszym składzie. Był niepodważalną ostoją bocznej strefy defensywnej i niezwykle groźną bronią Podhala w akcjach ofensywnych. Na co dzień niesamowicie sympatyczny i miły człowiek, bardzo otwarty i radosny. Z każdym chętnie porozmawiał, nigdy nie "gwiazdorzył". Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że nie było osoby, która mogłaby go nie lubić.

Co jednak szczególnie warte odnotowanie - to był "swój" zawodnik. Peter niezwykle szybko zadomowił się w Nowym Targu i mimo swojej słowackiej narodowości, za barwy polskiego klubu ze stolicy Podhala walczył jak lew. Jego zaangażowanie, poświęcenie i upór w dążeniu do coraz lepszej gry były godne podziwu. Nie bez powodu szybko stał się ulubieńcem kibiców. Tym bardziej żal nam żegnać tak wspaniałą osobowość, choć jednocześnie cieszymy się, że Peter próbuje swoich sił w wyższej lidze, gdzie ma szansę na jeszcze większy rozwój. Jego nowym klubem będzie bowiem II-ligowy Znicz Pruszków.

Jakub Udziela: Peter, 4 lata gry w Nowym Targu minęły bardzo szybko. Pamiętasz jeszcze początki swojej przygody z Podhalem - rok 2015?
Peter Drobňák: Tak, pamiętam dokładnie swój pierwszy trening pod wodzą trenera Marka Żołądzia. Pamiętam też swój pierwszy sparing z wtedy II-ligowym Okocimskim Brzesko, no i oczywiście pierwszy mecz ligowy w barwach Podhala Nowy Targ przeciwko Hutnikowi Kraków, wygrany 2:0.


Pierwszy sezon Petera w Podhalu (fot. Rafał Gąsior)

Co sprawiło, że z roku na rok decydowałeś się pozostawać w Nowym Targu? Zadomowiłeś się tu chyba bardzo szybko?
- Z dnia na dzień coraz bardziej lubiłem Nowy Targ, bardzo mi się spodobało miasto. Jako klub Podhale Nowy Targ jest bardzo dobrze poukładany i wszystko funkcjonuje na wysokim poziomie. A to dzięki ludziom, którzy doskonale pełnią przydzielone im funkcje i to trzeba naprawdę uszanować.

Ludzie na Podhalu po prostu Cię pokochali. Za styl bycia, za widowiskową grę, za poświęcenia dla barw Podhala. Czułeś się w Polsce jak w domu?
- Zawsze w każdym meczu dawałem z siebie wszystko. Jestem ambitny i chce wygrywać każde spotkanie. Na Podhalu spędziłem 6 lat (przyp. red. wcześniejszej 2 lata w Watrze Białce Tatrzańskiej) i czuję się tutaj jak w domu. Bardzo polubiłem cały region.

A co podobało Ci się najbardziej w Podhalu, w klubie?
- W klubie jest dobra organizacja, ładny stadion, dobry sprzęt, piłki itd. Jak na III-ligowy klub, dba się tutaj bardzo dobrze o naprawdę wiele rzeczy.

Wracając do aspektów sportowych - byłeś piłkarzem, który jako jeden z nielicznych członków pierwszego zespołu przyglądał się bezpośrednio drodze NKP Podhale na szczyt III ligi w zaledwie 4 lata. Wierzyłeś w tak prężny rozwój Podhala?
- W każdym sezonie byli w Podhalu bardzo solidni piłkarze, ale każdy sezon był inny. Szczególnie ten ostatni był świetny, zarówno dla klubu, jak i dla całego miasta.


Ostatni mecz tego sezonu, decydujący o awansie - przegrana ze Stalą Rzeszów 1:2

Ostatecznie - po znakomitym sezonie 2018/2019 w dramatycznych okolicznościach nie udało się uzyskać awansu do II ligi. Zostałbyś w NKP, gdyby w Nowym Targu była II liga?
- Ciężko powiedzieć.

Finalnie i tak w niej zagrasz, ponieważ zdecydowałeś się dołączyć do Znicza Pruszków. Czemu akurat ten kierunek? Miałeś również oferty z innych klubów?
- Konkretna oferta była właśnie ze Znicza Pruszków.

Za tobą pierwsze treningi i sparingi w nowym klubie. Jak wrażenia?
- Pierwsze uczucia są super, warunki do trenowania bardzo dobre. Można nad sobą pracować i dalej się rozwijać.

Czy nowy klub stawia przed Tobą konkretne cele i oczekiwania na nowy sezon? Możesz się nimi podzielić?
- O konkretnych celach jeszcze nie mówiliśmy, ale na pewno chcemy wygrywać i być jak najwyżej w tabeli.


W pamięci kibiców na długo pozostanie przepiękny gol Petera po indywidualnej akcji z 16 marca (wygrana 4:0 z Wisłą Sandomierz) tego roku, kiedy to sympatyczny Słowak rozgrywał swój setny mecz w barwach Podhala

A czego Ty sam oczekujesz od siebie w sezonie 2019/2020?
- Najważniejsze żebym był zdrowy i jak będę dobrze trenował i grał, to chcę pokazać na co mnie stać, chcę grać jak najlepiej w każdym meczu.

Myślisz, że będziesz tęsknił za Nowym Targiem? Zamierzasz jeszcze kiedyś tu wrócić?
- Tak, oczywiście będę tęsknił, bo Nowy Targ to moje ulubione miasto i bardzo dobrze się w nim czuje oraz mam tu dużo znajomych. Zobaczę, jaki będzie mój los, może jeszcze kiedyś wrócę.

Czy chciałbyś na zakończenie swojej przygody z Podhalem przekazać jakieś słowa kibicom i ludziom związanym z podhalańską piłką?
- Najpierw chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy nas przez cały czas wspierali. Dalej chcę podziękować działaczom Klubu, że stworzyli nam świetne warunki i trenerom za całe przygotowanie i cały sezon, który był jednym z najlepszych w całej historii podhalańskiej piłki. Osobiście chciałbym też podziękować za bardzo piękne 4 lata, które spędziłem w Podhalu. Będę bardzo miło wspominał ten czas. Na teraz zaś życzę powodzenia w nowym sezonie!

Ja ze swojej strony również dziękując za te lata współpracy, życzę Ci Peter wszystkiego co najlepsze, prężnego rozwoju w II lidze i oczywiście awansu na zaplecze Ekstraklasy w nowym sezonie! Dziękuję za poświęcony czas!
- Ja również bardzo dziękuję i życzę powodzenia w nowym sezonie!


Jak więc już wiemy - Peter Drobnak od nowego sezonu będzie reprezentował barwy II-ligowego Znicza Pruszków. Razem z nim do tego zespołu przeszedł również drugi słowacki defensor - Martin Baran. Obaj mają już za sobą pierwsze treningi i mecze kontrolne w pruszkowskim klubie. Peter, Martin - życzymy powodzenia w nowym sezonie!

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY