Prezes Rubiś: Celem jest walka o awans do 2. ligi (cz. I wywiadu)

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Prezes Rubiś: Celem jest walka o awans do 2. ligi (cz. I wywiadu)
2020-03-13

Zapraszamy na pierwszą część wywiadu z prezesem Klubu – Panem Michałem Rubisiem, w którym omawiamy zarówno cele i plany dotyczącej pierwszej drużyny, jak i 1,5-roczny plan oparcia pierwszego zespołu na zawodnikach Akademii Podhala.

Fot. nowytarg24.tv

Jakub Udziela: Panie Michale, pełni Pan obowiązki Prezesa NKP Podhale od niedawna, wcześniej był Pan Skarbnikiem w Zarządzie Klubu. Jak odnajduje się Pan w nowej roli?
Michał Rubiś: Ta rola nie jest mi obca. Od początku założenia klubu, którego jestem jednym z inicjatorów, pełniłem różne funkcje w Zarządzie. Wcześniej ze względu na pracę w Urzędzie Miasta w dziale „Sport”, a później w jednostkach miejskich, które zarządzają obiektami sportowymi, nie mogłem z powodu konfliktu interesów być osobą zarządzającą w klubie. Po zmianie pracy teraz nie było przeciwwskazań, abym tę rolę mógł pełnić. Klub NKP PODHALE traktuję jak własne dziecko. Znam od początku jego problemy oraz wszystkie kierunki jego rozwoju nie są mi obce, gdyż w większości działań sam uczestniczyłem i wyznaczałem drogę ich realizacji.

Przejął Pan stery nad Klubem w dość newralgicznym momencie, czy napotkał Pan z Zarządem znaczące problemy?
Dlaczego w newralgicznym momencie? Problemy są, były i będą. Tylko tam nie ma problemów, gdzie nic się nie robi. Klub cały czas się rozwija, przez co pojawiają się różne sytuacje, które należy rozwiązywać, a przeszkodom zapobiegać.

Niedługo po przejęciu przez Pana funkcji Prezesa nastąpiła zmiana w sztabie pierwszej drużyny. Odszedł trener Dariusz Mrózek, ale inaczej niż do tej pory - nie zastąpił go całkiem nowy szkoleniowiec, tylko jego dotychczasowy asystent - Marcin Zubek. Z czego wynikała taka właśnie decyzja?
Marcin Zubek pracował w naszym klubie jako asystent pierwszego trenera od dwóch sezonów. Wcześniej z trenerem Niedźwiedziem, potem z Dariuszem Mrózkiem. Poznał dwa różne style i różne metody treningowe prowadzenia drużyny. Sam jest też osobą ambitną i nastawioną na dalszy rozwój, dlatego taka decyzja została podjęta. Ponadto trener Zubek jest osobą z naszego regionu i z dużym potencjałem, a przecież filozofią klubu jest oparcie pierwszej drużyny na zawodnikach z naszej „małej ojczyzny” i Akademii Podhala, co uważam nastąpi za 1,5 roku, kiedy piłkarze z obecnej I klasy Szkoły Mistrzostwa Sportowego będą pukać do drzwi kadry seniorskiej. Już teraz widać tego efekty - zawodnicy I klasy SMS: Ustupski i Burnat biorą udział w treningach i meczach sparingowych drużyny seniorów. Natomiast M. Otręba, N. Derek czy J. Molis już teraz w rundzie wiosennej mogą wywalczyć sobie miejsce w 18-tce meczowej, a dalej – w pierwszym składzie. Trener Marcin Zubek popiera taką politykę klubu, co utwierdziło nas w jego nominacji na pierwszego szkoleniowca NKP Podhale.


Kadra pierwszego zespołu na rundę wiosenną 2019/2020 - fot. Maciej Zubek

Należy więc tę sytuację odbierać jako początek zmiany filozofii funkcjonowania Klubu, czy jak Pan twierdzi – kontynuację już wcześniej obranej? Niedużym zmianom przed nową rundą uległa też Kadra pierwszej drużyny.
Jak wyżej wspomniałem: filozofia klubu zawsze taka była, lecz trzeba było czasu, aby wyszkolić i przygotować zawodników grup młodzieżowych do III-ligowego poziomu seniorskiego. Klub działa 10 lat, ale szkolenie dzieci i młodzieży na obecnym poziomie dopiero 5.

Jakie w takim razie konkretnie cele i oczekiwania są stawiane przed pierwszym zespołem? Liga ruszyła 7 marca.
Cel to walka o awans do 2. ligi. Bardzo ważny będzie początek rozgrywek, chociaż w tej rundzie zdobyliśmy już 6 punktów: najpierw w meczu z Wisłoką Dębica, który rozegraliśmy awansem jesienią, a kolejne 3 „oczka” zainkasowaliśmy po dobrej inauguracji rundy w meczu z KSZO. Strata do lidera to tylko 8 punktów. Nasza drużyna pokazała w zeszłym sezonie jak wygrywa się mecze i to seryjnie, tak więc liczę, że ta strata zostanie odrobiona i będziemy walczyć o awans do 2. ligi. Drużyna ma potencjał, aby ten cel osiągnąć. Resztę zweryfikuje boisko.

W nowej rundzie należy się spodziewać jakichś zmian dotyczących organizacji spotkań lub pracy III-ligowej drużyny, czy też wszystko będzie funkcjonowało na dotychczasowych zasadach?
Wszystko funkcjonuje na podobnych zasadach. Jedyna rzeczą, która się zmienia, to nowy partner techniczny. Została nim firma z Nowego Targu - Dido Sport, która dostarczy sprzęt firmy Joma dla pierwszej drużyny. Od roku w odzież Jomy „ubiera się” już Akademia i SMS.

Głosy z zewnątrz zarzucają Klubowi, że mimo dobrych wyników, na meczach trybuny wciąż świecą pustkami. Czy Zarząd ma już plan, jak to zmienić?
Nikogo nie zmusimy, by przyjść na Stadion. Jest pomysł organizacji spotkań w szkołach z udziałem zawodników pierwszej drużyny, na których będą rozdawane darmowe bilety na mecz. Mam nadzieję, że dzięki temu zyskamy na trybunach nowych kibiców. Ponadto dzieci z Akademii, których jest 250, otrzymają takie bilety na mecz z rodzicem. Liczę, że frekwencja na trybunach się poprawi i będziemy robić wszystko, aby fanów przy Kolejowej 161 było coraz więcej. Ponadto nie oszukujmy się – liczbę kibiców nakręcają wyniki. Przykładem jest poprzedni sezon, w którym seria meczów bez porażki i walka do ostatniego meczu ligowego o awans do 2. ligi przyciągnęła na trybuny wiele osób.

- Koniec I części wywiadu -

W drugiej części rozmowy z Prezesem NKP Podhale - Michałem Rubisiem: Największe błędy klubów i samorządów, które uniemożliwiają owocny rozwój podhalańskiej piłce oraz jak wygląda proces certyfikacji PZPN w Akademii Podhala i jak funkcjonuje SMS oraz kasy sportowe. Ta część wywiadu ukaże się w najbliższych dniach - zapraszamy do śledzenia naszej strony!

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY