Prezes Rubiś: Potrzebujemy ciągłej współpracy z mniejszymi klubami (cz. II wywiadu)

Strona główna / AKTUALNOŚCI/ Prezes Rubiś: Potrzebujemy ciągłej współpracy z mniejszymi klubami (cz. II wywiadu)
2020-03-17

W drugiej części rozmowy z Prezesem NKP Podhale - Michałem Rubisiem: największe błędy klubów i samorządów, które uniemożliwiają owocny rozwój podhalańskiej piłce, jak wygląda proces certyfikacji PZPN w Akademii Piłkarskiej NKP Podhale i jakie są namacalne efekty współpracy Akademii z pierwszą drużyną. Zapraszamy do lektury!

Fot. nowytarg24.tv

Jakub Udziela: W mediach często pojawia się komunikat NKP Podhale pt. “Razem tworzymy podhalańską piłkę”. Jak Pan sam rozumie te słowa? Czy Klub odczuwa to na co dzień w naszym regionie?

Michał Rubiś: Przede wszystkim: jakby nie patrzeć, to hasło jest prawdą. Jeśli lokalne kluby nie będą tego popierać i nie będziemy razem działać w tym zakresie, to nie będzie łatwym zadaniem, aby region Podhala zaistniał w piłce nożnej na szczeblu centralnym. Konkurencja jest bardzo duża. Tu nie chodzi o kilka klubów do rywalizacji. Ich w samej Małopolsce jest 850, a do poziomu 3. ligi jest ich ok. 6 tysięcy w całej Polsce. Mimo tego, mam wrażenie, że kluby lokalne nadal z nami konkurują i za bardzo rywalizują, głównie w zakresie rozgrywek młodzieżowych. Zdrowa rywalizacja – w porządku, ale rywalizacja za wszelką cenę - to nie jest dobra metoda i dobry kierunek dla rozwoju podhalańskiej piłki. Nie ma sensu taka wewnętrzna konkurencja, jeśli chcemy aby PODHALAŃSKA PIŁKA była zauważona na poziomie rozgrywek centralnych. Najważniejsze jest szkolenie i jego ciągłość, a nie jeden dobry rocznik i sukcesy na szczeblu regionalnym. 

Taką świadomość muszą mieć działacze klubów lokalnych i rodzice dzieci. Wówczas będzie zdecydowanie łatwiej stworzyć ”podhalańską piłkę” i wprowadzić ją na poziom rozgrywek centralnych – tak, ażeby w nich rywalizować nie w sposób incydentalny, tylko uczestniczyć na równi z innymi klubami w Polsce. Uważam, że nasz region i miasto ma na to potencjał - zarówno pod względem infrastrukturalnym, jak i potencjalnych sponsorów, którzy są zainteresowani tą dyscypliną sportu. 

A jak sam Klub realizuje w praktyce słowa tego hasła?

- Staramy się rozmawiać z klubami i działaczami lokalnymi. Zaznaczam: rozmawiać, nie rywalizować. Różnie to wygląda. Nikogo na siłę nie przekonamy do swoich racji. Żyjemy w regionie charakteryzującym się ludźmi o dużej upartości i zawziętości. Tak więc: nic na siłę. Z kilkoma klubami współpracujemy i nadal jesteśmy otwarci na nowe formy współpracy. Najlepszy przykład, że jest to możliwe, to ostatni wywiad z Wojtkiem Ustupskim i Kubą Burnatem (czytaj więcej: tutaj), którzy są zawodnikami w NKP Podhale i mogą trenować z pierwszą drużyną po zmianie przynależności klubowej. Oczywiście tutaj składam gratulacje dla ich rodzimych środowisk, że takich zawodników odnajdują i że ktoś się nimi interesuje, organizując im treningi i udział w rozgrywkach, bo właśnie w takich, najmniejszych klubach, odnajduje się piłkarskie talenty. 


Mateusz Otręba - rocznik 2001 (po prawej) w pierwszym składzie III-ligowego Podhala w sparingu przeciwko Tarnowskim Górom

W takim razie czego jeszcze potrzeba, by rozwój podhalańskiej piłki, w tym rozwój NKP Podhale szedł nadal w dobrą stronę? Czego brakuje, a co znacząco Wam pomaga?

- Potrzebujemy ciągłej współpracy z mniejszymi klubami. Ponadto poprawy infrastruktury w samym mieście Nowy Targ, bo póki co wygląda to lepiej w okolicznych miejscowościach, niż w naszym mieście. Oto przykłady: Waksmund 2 boska, Ostrowsko 2 boiska, Łopuszna 2 boiska, Ludźmierz 2 boiska, Czarny Dunajec 2 boiska. Brakuje nam boiska zadaszonego i pełnowymiarowego. Żyjemy w regionie, w którym okres zimowy trwa długo, bo prawie 5 miesięcy, więc konieczne jest wybudowanie takiego obiektu lub zadaszenie istniejącego boiska przy MHL w Nowym Targu. Będziemy dążyć do tego, aby Miasto wystartowało w programie rządowym zadaszenia boisk pełnowymiarowych z dofinansowaniem 60% kosztów kwalifikowanych inwestycji. 

Brakuje odpowiedniego wsparcia finansowego Klubu ze strony Miasta, ale też pozyskania nowych sponsorów. Ostatni podział dotacji miejskich na sport jest przykładem nierównego traktowania klubów (czytaj więcej: „NKP Podhale niechcianym dzieckiem?” – artykuł Maciej Zubka na stronie podhaleregion.pl). Póki co pozostawiam to bez komentarza do czasu omówienia sprawy na spotkaniu Zarządu Klubu i przedstawienia sytuacji rodzicom dzieci, trenujących w NKP Podhale, a jest ich blisko 500. 

Na koniec zapytam więc o młodzież: jak na co dzień wygląda funkcjonowanie Akademii Piłkarskiej Podhala i Szkoły Mistrzostwa Sportowego oraz kto stoi za sukcesem ich rozwoju?

- Akademia Piłkarska NKP Podhale Nowy Targ otrzymała złotą gwiazdkę certyfikacji szkółek piłkarskich PZPN (najwyższe w Polsce odznaczenie), co jednak - oprócz ogromnego wyróżnienia - pociąga za sobą liczne obowiązki i wymagania, jakie musimy regularnie spełniać. Podhale Nowy Targ znalazło się bowiem w wąskim gronie zaledwie 117 szkółek w całej Polsce, którym przyznano najwyższy stopień wyróżnienia (oprócz nich 145 klubów otrzymało gwiazdkę srebrną, a 432 - brązową). Klub i Akademia mają jeden wspólny cel. Dzięki programowi certyfikacji PZPN jesteśmy w stanie jeszcze lepiej przygotować zawodnika do profesjonalnego uprawiania piłki nożnej. Na pewno zwiększyła się jeszcze bardziej jakość treningu ze względu na wytyczne (np. 1 trener może przypadać maksymalnie na 12 zawodników). Jesteśmy zadowoleni, że juniorzy młodsi awansowali do ligi wojewódzkiej, a to spowodowało, że jesteśmy jedynym klubem w całym regionie, który posiada 6 drużyn grających we wszystkich kategoriach wiekowych na szczeblu Małopolski. W kolejnym sezonie planujemy stworzenie następnych dwóch klas sportowych – jednej klasy IV-tej w SP 11 oraz kolejnej klasy I-szej w Szkole Mistrzostwa Sportowego. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne starania i codzienna, sumienna praca Dyrektora Akademii Piłkarskiej NKP Podhale - Tomasza Gorczyka oraz wszystkich trenerów zaangażowanych w ten projekt, a także wsparcie rodziców i lokalnych przedsiębiorców, z firmą WOJAS S.A. na czele, którzy okazują wielkie serce i wymiernie przyczyniają się do sportowego i edukacyjnego rozwoju dzieci i młodzieży naszej Akademii oraz Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Z tego miejsca pragnę im za to serdecznie podziękować!

KLUBY PARTNERSKIE

SPONSOR GENERALNY

UBIERA NAS

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY