Aktualności Pierwsza DrużynaPierwsza drużynaMateusz Szymorek: Awans z Podhalem byłby fajnym… prezentem ślubnym.

3 marca 2022

Porozmawialiśmy z naszym nowym zawodnikiem.

Transfer to dla Ciebie nowa sytuacja. Jak przeanalizujemy Twoją dotychczasową historię to praktycznie całą karierę spędziłeś w GKS Bełchatów…

– Zgadza się. I wcale nie zamierzałem to zmieniać. Zmusiły mnie do tego jednak okoliczności. Działacze z Bełchatowa wycofali zespół z rozgrywek i trzeba było rozglądnąć się za nowym klubem. Miałem to szczęście, że działacze z Nowego Targ błyskawicznie się ze mną skontaktowali, przedstawili konkretną ofertę i po rozmowie z trenerem, postanowiłem że spróbuję swoich sił w Podhalu.

To co wydarzyło się w Bełchatowie było zaskoczeniem?

– I tak, i nie. Już w zeszłym sezonie były ku temu przesłanki, że klub może mieć duże problemy by przystąpić do rozgrywek. M.in wtedy zdecydowałem, że poszukam sobie agenta, żeby mieć jakiś plan B. W tym sezonie sytuacja wydawała się być stabilna. Dostawaliśmy pieniądze na czas, z czym w przeszłości różnie bywało. Nie mieliśmy żadnego sygnału że „czarny scenariusz” może się spełnić. Przygotowania do meczu ligowego szły normalnym tokiem. Praktycznie z dnia na dzień powiedziano nam że nie wystartujemy w lidze i zgłoszona zostanie upadłość klubu.

Macie żal do zarządu.. ?

– Tylko o to, że tak późno nas o tym fakcie poinformowano. Kilku zawodnikom, w tym mnie, udało się znaleźć klub, ale kilku chłopaków z dnia na dzień zostało bez pracy..

Czas spędzony w Bełchatowie wspominasz jednak z dużym sentymentem…

– Oczywiście. Jestem z Bełchatowa. GKS to mój klub. Świetnie się tam czułem. Zresztą każdy kto przychodził do tego klub mówił, że panuje tutaj doskonała atmosfera. Mam nadzieję, że szybko nastąpi odrodzenie i jeszcze będzie mi dane tam zagrać.

Zadebiutowałeś w pierwszej drużynie u trenera Kamila Kieresia…

– Tak. To było po spadku drużyny z ekstraklasy. To też zbiegło się z wejściem przepisu o młodzieżowcu. Trener Kiereś chciał koniecznie aby to byli zawodnicy z Bełchatowa. Wtedy obok mnie do pierwszej drużyny dołączyli m.in. Damian Szymański czy Łukasz Wroński.

Po powrocie do GKS Bełchatów do ekstraklasy, wystąpiłeś w 3 meczach na tym poziomie…

– Liczba nie powala na kolana, ale z drugiej strony nie każdy ma okazję na grę na takim szczeblu.

Pamiętasz swój debiut?

– Tak, to było za Marka Zuba. Debiutowałem w przegranym 0:2 meczu z Podbeskidziem Bielsko Biała. Zresztą każdy mecz w którym grałem w ekstraklasie był przez nas przegrany, co pozostawiło we mnie uczucie dużego niedosytu…

Będąc zawodnikiem Bełchatowa słyszałeś o Podhalu?

– Tak. Nawet parę lat temu, kiedy w Bełchatowie dano mi wolną rękę w poszukiwaniu klubu myślałem, żeby zgłosić akces gry w Podhalu, bo w środowisku wiele dobrego mówi się o tym klubie. Ostatecznie trafiłem jednak do Zambrowa.

A teraz miałeś inną opcję niż Podhale?

– Tak, z Kotwicy Kołobrzeg. To jednak kawał drogi, a ja oprócz grania w piłkę, kończę szkołę, a w dodatku w czerwcu zmieniam stan cywilny. Wolałem więc być bliżej Bełchatowa.

Czyli awans z Podhale do II ligi były fajnym prezentem ślubnym?

– Jak najbardziej!

 

 

 

O Klubie

Nowotarski Klub Piłkarski PODHALE powstał we wrześniu 2009 roku z połączenia sekcji piłki nożnej KS Szarotka Nowy Targ i drugoligowego klubu piłki halowej KS Krokus-Podhale Nowy Targ. Pierwszym prezesem został Krzysztof Antos, a obecnie funkcję tę sprawuje Michał Rubiś.

 

 

 

 

Media Społecznościowe

NKP Podhale Nowy Targ

nkppodhale

NKP Podhale TV

 

Kontakt

Nowotarski Klub Piłkarski „Podhale”

ul. Kolejowa 161
34-400 Nowy Targ

KRS: 0000792349
NIP: 7352796929
REGON: 121029702

e-mail: kontakt@nkp.podhale.pl
tel.: 18 266 52 30, 510 920 252

e-mail: media@nkp.podhale.pl
tel.: 607 600 291

godziny otwarcia biura: poniedziałek – piątek   8:00-14:00

kierownik pierwszej drużyny:
Natalia Bosak: 788 586 135

© Copyright NKP Podhale