Aktualności Pierwsza DrużynaNieudana inauguracja wiosny

22 lutego 2026

Niestety, mimo momentami dobrej gry, musimy uznać wyższość Olimpii Grudziądz, przegrywając  1:2. 

Początek spotkania mógł się podobać kibicom gospodarzy. Nowotarżanie od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry – wysoki, agresywny pressing przynosił efekt w postaci wielu niewymuszonych strat Olimpii. Podhale było stroną aktywniejszą, częściej operowało piłką na połowie rywala i kilkukrotnie zrobiło się gorąco pod bramką gości.

Brakowało jednak konkretu – ostatniego podania, precyzyjnego wykończenia, odrobiny spokoju w kluczowych momentach.

Olimpia odpowiadała rzadko, ale groźnie. W 14. minucie po dośrodkowaniu z boku boiska główkował Pawłowski – piłka otarła się o poprzeczkę bramki Podhala. To był pierwszy poważny sygnał ostrzegawczy.

Gdy wydawało się, że Podhale kontroluje wydarzenia na boisku, nadeszła 38. minuta. Z pozoru niegroźna sytuacja – rzut wolny dla Olimpii z dosyć znacznie odległości. Do piłki podszedł kapitan Olimpii Dominik Frelek i kapitalnym, bezpośrednim uderzeniem zaskoczył Macieja Styrczulę.

Ten gol wyraźnie wybił gospodarzy z rytmu. Do końca pierwszej połowy nowotarżanie nie potrafili już odnaleźć płynności w akcjach ofensywnych. Pressing stracił intensywność, a gra stała się nerwowa i szarpana.

Po zmianie stron Podhale wyszło na murawę z dużą determinacją. Już w 50. minucie była znakomita okazja na wyrównanie – Łukasz Seweryn stanął oko w oko z bramkarzem Olimpii Sebastianem Sobolewskim, ale przegrał pojedynek 1 na 1. To był moment, który mógł odmienić losy meczu.

Podhale atakowało coraz większą liczbą zawodników, podkręcało tempo i ryzykowało w defensywie. W 62. minucie przyszła bolesna kara – szybka kontra gości i ponownie Frelek skutecznym strzałem podwyższył na 0:2.

Znów w szeregi gospodarzy wkradł się chaos. Zniknęła płynność, pojawił się bałagan w rozegraniu i problem z kreowaniem klarownych sytuacji. Po tym golu znów w grze Podhala pojawiło się sporo nerwowości i problemów z konstruowaniem klarownych sytuacji.

Dopiero ostatnie dziesięć minut przyniosło prawdziwy napór miejscowych. W 82. minucie w polu karnym sfaulowany został Marcinho. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na gola kontaktowego pewnym strzałem zamienił Marcin Michota.

Nowotarżanie ruszyli do ataku. Chwilę później indywidualna akcja Cesara Peny mogła przynieść wyrównanie – zabrakło jednak zawodnika, który zamknąłby jego zagranie.

To była ostatnia groźniejsza sytuacja gospodarzy. W doliczonym czasie gry Olimpia już umiejętnie utrzymywała piłkę z dala od własnego pola karnego i finalnie cel swój osiągnęła.

NKP Podhale Nowy Targ – Olimpia Grudziądz 1:2  (0:1)

0:1 Frelek 38 wolny, 0:2 Frelek 62, 1:2 Michota 82 karny

NKP Podhale: Stryczula – Michota, Vosko, Kozarzewski – Rubiś (67 Pena), Lelito (67 Purcha), Mikołajczyk (78 Nowak), Seweryn – Chojecki (67 Burkiewicz), Kurzeja, Cielemęcki (67 Marcinho).

Olimpia: Sobolewski – Stolc, Zbiciak, Czajka – Ciupa, Frelek, Koperski (77 Mas), Sewerzyński – Jarzec, Pawłowski (77 Fietz), Moneta (87 Siemaszko).

Sędziował Mateusz Piszczelok. Żółte kartki: Kozarzewski, Mikołajczyk – Frelek, Koperski, Moneta, Ciupa.

źródło: podhaleregion.pl

O Klubie

25 września 2009 roku z połączenia sekcji piłki nożnej KS „Szarotka” i drugoligowego klubu piłki halowej KS Krokus-Podhale utworzono Nowotarski Klub Piłkarski Podhale.
Pierwszym prezesem klubu został
Krzysztof Antos, a obecnie funkcję tą sprawuje Michał Rubiś.

Kontakt

Nowotarski Klub Piłkarski Podhale
ul. Kolejowa 161
34-400 Nowy Targ

NIP: 7352796929
REGON: 121029702
KRS: 0000792349

Biuro:

czynne:
poniedziałek – piątek   | 9:00–14:00

tel. 18 266 52 30
kom. +48 510 922 015
e-mail: kontakt@nkp.podhale.pl

Jakub Wiedeński
Kierownik Pierwszej Drużyny
e-mail: Jakub.wiedenski@nkp.podhale.pl
kom. +48 607 569 176

Biuro Prasowe NKP Podhale
kom. +48 607 600 291
e-mail: media@nkp.podhale.pl