W pierwszym meczu rozgrywek Małopolskiej II Ligi Młodzika zespół trenera Sebastiana Świerzbińskiego przegrał domowe starcie z Sandecją Nowy Sącz
NKP Podhale – Sandecja Nowy Sącz 1:4 (0:0)
Bramka dla Podhala: Świerzbiński – rzut karny
Podhale: Chryczyk – Witek, Majewski, Czarnik, P. Wójciak, Czajkowski, M. Pawlikowski, Świerzbiński, Dwornicki oraz Szwed, Turza.
Trener Sebastian Świerzbiński: Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że spotkanie zakończy się takim wynikiem. Pierwsze 45 minut było przede wszystkim okresem wzajemnego rozpoznania, z niewielką liczbą klarownych sytuacji bramkowych. Duży wpływ miała na to dobra organizacja gry w defensywie obu zespołów. Druga połowa rozpoczęła się podobnie, ale od około 60. minuty zaczęły się dla nas trudniejsze momenty. Najpierw straciliśmy bramkę po rzucie wolnym, a chwilę później rywale zdobyli drugiego gola. Próbowaliśmy odwrócić losy spotkania i po faulu na Świerzbińskim sam poszkodowany wykorzystał rzut karny. Kolejne minuty były kluczowe. Mieliśmy dwie bardzo dobre sytuacje, jednak nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Niestety, to nie był nasz dzień. W końcówce spotkania ponownie w krótkim odstępie czasu straciliśmy dwa gole i ostatecznie przegraliśmy 1:4. W drugiej połowie popełniliśmy zdecydowanie zbyt dużo indywidualnych błędów. Szkoda tego meczu, ale wiemy, że stać nas na lepszą grę. Za tydzień będziemy chcieli zrehabilitować się w spotkaniu z Termaliką na własnym stadionie.






